Uzbrojeni po zęby

Nie ulega wątpliwości, że dobry sprzęt mobilizuje żołnierzy do walki. Jaką bronią będą dysponować Wojska Obrony Terytorialnej?

Reklama

Od kilku miesięcy opinia publiczna obserwuje proces tworzenia piątego rodzaju sił zbrojnych, który będzie stanowić ważny element polskiego systemu obrony. Do służenia w WOT zgłosiło się już 10 tys. osób, a w ciągu najbliższego miesiąca stopień skompletowania dowództwa powinien wynieść 75 procent.

Do końca 2017 r. w nowych jednostkach będzie służyć ok. 35 tys. żołnierzy. Jakie będą ich zadania? W czasie pokoju tzw. terytorialsi mają pomagać społeczeństwu, wspierając wyspecjalizowane służby w czasie katastrof, klęsk żywiołowych i innych zagrożeń o charakterze niemilitarnym. Niezwykle ważną rolę odegrają także w czasie potencjalnego konfliktu. Eksperci ds. wojskowości podkreślają, że kiedy na naszym terenie pojawi się nieprzyjaciel, to właśnie obrona terytorialna powinna być zdolna do maksymalnego utrudniania jego pobytu w kraju.

Do realizacji tego celu WOT potrzebuje wysokiej jakości sprzętu. Zdaje sobie z tego sprawę minister obrony narodowej. W listopadzie ub.r. Antoni Macierewicz zapewniał, że obrona terytorialna będzie wyposażona w najnowocześniejszą broń, którą dostarczy jej polski producent. – Polska Grupa Zbrojeniowa, która dysponuje nowoczesnymi zakładami produkcyjnymi i centrami badań różnych specjalizacji, jest w stanie zaoferować brygadom obrony terytorialnej rozbudowaną i konkurencyjną ofertę – mówił w grudniu ub.r. Arkadiusz Siwko, prezes Zarządu PGZ. Czy zaproponowane przez lidera naszego przemysłu obronnego rozwiązania sprawdzą się w WOT?

Polski znak jakości

W styczniu br. dowódca WOT gen. Wiesław Kukuła podkreślił, że podstawową komórką nowych sił zbrojnych będzie dwunastoosobowa sekcja lekkiej piechoty. Do służenia właśnie w takich niewielkich oddziałach będą przygotowywani ochotnicy, którzy pierwsze szkolenia rozpoczną w kwietniu. Do tego czasu każdy żołnierz powinien otrzymać podstawowy sprzęt.

Obecnie trwają konsultacje PGZ z gen. Kukułą, który w pierwszej kolejności planuje zakup wyposażenia żołnierza lekkiej piechoty. W ofercie należącej do przedsiębiorstwa spółki Maskpol znajduje się praktycznie kompletne wyposażenie pojedynczego terytorialsa. PGZ proponuje WOT mundur polowy wzór 2016, bazującą na kroju sił specjalnych NATO kamizelkę zintegrowaną KBT-02 oraz odpowiednią dla dynamicznych działań bojowych kamizelkę Plate Carrier KBT-02. Przedsiębiorstwo rekomenduje nowym jednostkom także mocne hełmy HBK-01 oraz maski przeciwgazowe MP6, które sprawdziły się już w wojsku i policji. Doświadczeni żołnierze nie mają wątpliwości, że ten sprzęt spełni oczekiwania dowódców obrony terytorialnej i sprawdzi się w wykonywanych przez jednostki zadaniach. Polskie marki cieszą się bowiem dobrą renomą na świecie.

Z dużym prawdopodobieństwem żołnierz obrony terytorialnej otrzyma zatem wyposażenie z Maskpolu. Wiadomo już także, że PCO SA zapewni mu nowoczesny sprzęt optoelektroniczny. W grudniu ub.r. należąca do PGZ spółka podpisała z Inspektoratem Uzbrojenia RP umowę na jego dostawę dla wszystkich rodzajów sił zbrojnych. Dla WOT przedsiębiorstwo przygotowuje m.in. gogle noktowizyjne MU-3AM, które można zamontować na broni lub na hełmie, oraz celownik termowizyjny SCT-2, umożliwiający prowadzenie ognia z broni strzeleckiej w dzień i w nocy. Noktowizja jest od dawna używana przez armie na całym świecie. Nic zatem dziwnego, że intensywnie działające w terenie także w nocy jednostki WOT będą wyposażone w sprzęt najwyższej jakości.

Zablokować wroga

Przy okazji omawiania roli WOT eksperci ds. wojskowości wielokrotnie podkreślali, że nie chodzi o to, żeby stoczyć bój z dywizją pancerną, ale po prostu uniemożliwić nieprzyjacielowi zajęcie danej miejscowości. W tym kontekście zadaniem jednostek obrony terytorialnej powinno być blokowanie tras przemarszu, uderzanie w zaopatrzenie oraz niszczenie linii komunikacyjnych. Do tego celu potrzebne są środki przeciwpancerne oraz klasyczna broń strzelecka. Wychodząc naprzeciw tym oczekiwaniom, PGZ zaproponowała Wojskom Obrony Terytorialnej broń o różnych zasięgach: pistolet samopowtarzalny kal. 9 + 19 mm PR-15 Ragun (zasięg ok. 50 m), karabinek MSBS 5,56 MM (ok. 500 m) oraz uniwersalny karabin maszynowy UKM-2000P (ok. 1500 m). Ostatni z nich pozwala na oddanie od 700 do 850 strzałów na minutę.

Doświadczeni żołnierze podkreślają, że broń powinna być przede wszystkim prosta w użyciu i skuteczna. Bardzo istotne jest także obsługiwanie przez nią zunifikowanej amunicji, tak żeby nie było problemu z jej pozyskaniem. Zaproponowana przez PGZ broń spełnia te warunki. To samo można powiedzieć o znajdujących się w ofercie granatnikach jednostrzałowych, które będą służyć WOT do zwalczania celów opancerzonych przeciwnika. Chodzi tutaj o czołgi, wozy bojowe i transportery, które w czasie konfliktu powinny zostać jak najszybciej zniszczone. Pomocne w wykonaniu tego zadania będą także miny przeciwburtowe kierowane MPBK-ZN, które potrafią rozerwać pancerz o grubości nawet 100 mm. Z kolei miny przeciwpancerne MN-123 pozwolą na stworzenie pól minowych mających odstraszać wroga.

Przewagą sił działających w określonym miejscu może być nie tylko uzbrojenie, ale przede wszystkim znajomość terenu i przyjęta taktyka. W tym kontekście potrzebne są dobre środki łączności, dzięki którym działania jednostek obrony terytorialnej będą dobrze skoordynowane. PGZ proponuje terytorialsom zgodną ze standardami NATO radiostację plecakową RKP-8100. Urządzenie nowej generacji zapewnia łączność na szczeblu taktycznym, może być instalowane na podwoziach kołowych i gąsienicowych.

Odeprzeć atak

Poza działaniem na otwartych przestrzeniach WOT może także prowadzić aktywność na terenach zurbanizowanych. To wymagałoby nie tylko środków przeciwpancernych, ale także przeciwlotniczych. Eksperci ds. wojskowości wyjaśniają, że taki rodzaj broni mógłby być przydatny np. do strącania śmigłowców nieprzyjaciela. W ofercie dla Wojsk Obrony Terytorialnej znalazł się przenośny przeciwlotniczy zestaw rakietowy Grom, który wielokrotnie sprawdzał się w zwalczaniu celów powietrznych. Żołnierze mówią, że był niezwykle skuteczny m.in. podczas wojny między Gruzją i Rosją: praktycznie wszystkie zestrzelenia rosyjskich samolotów to zasługa tych rakiet. Ulepszoną wersją Gromu jest Piorun. W grudniu 2016 r. podpisano już opiewający na 932 mln zł kontrakt na dostawę 1300 rakiet nowej generacji całym siłom zbrojnym. Niewykluczone, że część z nich trafi do WOT. Broń polskiej produkcji potrafi bardzo skutecznie razić obiekty przeciwnika.

Wojsko rozważa także zakup dronów. Polska Grupa Zbrojeniowa dysponuje produkowanymi w Wojskowych Zakładach Lotniczych nr 2 w Bydgoszczy modelami Atrax i Neox. Sprzęt w jednostkach WOT mógłby być wykorzystywany do celów rozpoznawczych. Obsługujący go żołnierze nie muszą być aż tak dobrze przygotowani fizycznie jak regularna armia. W Polsce nie brakuje ludzi ze zmysłem informatycznym i zdolnościami manualnymi, które warto wykorzystać m.in. właśnie do obsługi dronów.

Ekspertów ds. wojskowości cieszy fakt, że minister obrony Antoni Macierewicz zapewnia Wojskom Obrony Terytorialnej dobry sprzęt i nie traktuje tych jednostek gorzej od pozostałych. Doświadczeni żołnierze uważają, że dzięki temu do WOT zgłoszą się ludzie, którzy rzeczywiście pasjonują się wojskowością. Dzięki dobremu sprzętowi będą mogli rozwijać zdolność wspierania regularnych wojsk i uczyć się działania w sytuacjach kryzysowych.

– Polska Grupa Zbrojeniowa oferuje Wojskom Obrony Terytorialnej uzbrojenie i sprzęt, które spełniają standardy światowe. W niektórych dziedzinach jesteśmy niekwestionowanymi liderami. Mam na myśli na przykład optoelektronikę czy broń strzelecką z radomskiej fabryki. Ale nie zostajemy w tyle, jeżeli chodzi o pozostałe uzbrojenie, które zapewni żołnierzom bezpieczeństwo i sprawność operacyjną na współczesnym polu walki. Obrona terytorialna jest priorytetem dla resortu obrony, a więc także dla Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Nasze zakłady dołożą wszelkich starań, żeby polskie Wojska Obrony Terytorialnej były jedną z najlepiej wyposażonych tego typu formacji na świecie – podkreśla Arkadiusz Siwko, szef PGZ.

Artykuł powstał we współpracy z Polską Grupą Zbrojeniową.

 

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11
    12 13 14 15 16 17 18
    19 20 21 22 23 24 25
    26 27 28 29 30 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    4°C Środa
    noc
    5°C Środa
    rano
    8°C Środa
    dzień
    8°C Środa
    wieczór
    wiecej »

    Reklama