Jak interpretować „Amoris laetitia”?

Niemiecki biskup Stefan Oster podkreśla, że Komunia dla rozwodników wciąż powinna być wyjątkiem.

Reklama

Osoby rozwiedzione żyjące w ponownych związkach cywilnych „nie mogą sobie rościć prawa do odpuszczenia grzechów”. Komunia św. dla rozwodników wciąż będzie wyjątkiem, a nie regułą – stwierdził w rozmowie z niemiecką agencją KNA biskup Pasawy Stefan Oster, komentując w ten sposób opublikowany niedawno przez niemiecki episkopat dokument o adhortacji „Amoris laetitia”.

Bp Oster powiedział, że Papież Franciszek w adhortacji „Amoris laetitia” nakreślił „wymagającą drogę”. Odpuszczenie grzechów należy do kapłanów, którzy towarzyszą duszpastersko osobom rozwiedzionym żyjącym w ponownych związkach. Jak zaznaczył biskup, absolucja możliwa jest jedynie, jeśli penitent „wyzna swój grzech i za niego żałuje”. Zawarte w adhortacji towarzyszenie osobom zainteresowanym na drodze rozeznania nie zawiera żadnego „automatyzmu absolucji”. Jak stwierdził bp Oster, „duszpasterz po dłuższym procesie towarzyszenia może dojść do wniosku, że przyjęcie sakramentów nie jest możliwe“.

Ordynariusz Pasawy przyznał, że już teraz „nie tak rzadko“ rozwiedzeni katolicy przyjmują Komunię św. na własną odpowiedzialność. Według nauki Kościoła i „stanowczego słowa apostoła Pawła” może to być jednak wręcz ze szkodą dla wiernego – przestrzegł bp Oster i dodał, że Kościół ponosi odpowiedzialność za to, by „nie mącić prawd wiary o sakramencie małżeństwa i Eucharystii”.

51-letni biskup Pasawy jako jedyny ordynariusz w Niemczech wydał już 20 lipca 2016 r., w cztery miesiące po opublikowaniu adhortacji „Amoris leatitia”, specjalne wytyczne dla kapłanów swojej diecezji, w których zachęca do bardzo rozważnego traktowania duszpasterstwa osób rozwiedzionych.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wybrane dla Ciebie

Zobacz

  • eMGa
    12.02.2017 22:21
    @teraz, warunki przystępowania do Komunii św. określił Pan Bóg w Dekalogu i w całym Objawieniu; tego co jest zapisane w Objawieniu nie ma prawa NIKT zmieniać. Św Paweł mówi, że choćby sam anioł głosił coś niezgodnego z Objawieniem, należy to stanowczo odrzucić. Poza tym NIKOMU nie wolno zmieniać uświęconego Tradycją Magisterium Kościoła. Kościół jako Mistyczne Ciało Chrystusa będzie zawsze znakiem sprzeciwu. To świat ma się zmieniać pod wpływem NIEZMIENNEJ nauki Chrystusa (głoszonej współczesnym językiem i współczesnymi środkami), a nie Kościół pod wpływem świata.
  • saherb
    13.02.2017 08:33
    Już sam zwrot "jak interpretować" źle świadczy i nie powinien być stosowany. Tekst adhortacji powinien być taki, że żadne "interpretacje" (na swoją korzyść, w zależności od poglądów na ten temat) i wyjaśniania nie będą konieczne. Należy zawsze mówić "tak, tak; nie, nie", a nie "tak jakby"...
  • piotr
    13.02.2017 11:13
    Moim zdaniem dokument jest niejasny.Papież mógłby w prosty sposób wyjaśnić.Powinien spodkać się z osobami ,którzy niezgadzają się z pewnymi zapisami AL.i w serdeczny sposób wyjaśnić przecież on ma taki dar ,a nie unikać.Moja intepretacja to taka.Osoba ,która żyje w konkubinacie z powodu dzieci, braku mieszkania,uzależnienia ale współżyjąca seksualnie mogła by dostać rozgrzeszenie i komunię św. podwarunkiem że bedzie próbowała jak będą sprzyjające warunki porzucić grzeszny związek. Komunia św. bedzie jej dawała moc wewnętrzną że w przyszłości napewno szybciej porzuci ten związek,niż od razu radykalnie zerwać z grzechem.Sam kiedyś byłem uzależniony od pornografi i radykalne rzucenie było prawie niemożliwe,ale stopniowe oczyszczanie w spowiedzi i na koniec charyzmatyczna modlitwa kapłana przyniosło uwolnienie. Jeżeli kapłan rozezna że osoba , która cudzołoży nie ma najmiejszych chęci z zerwaniem i nie ma postępu w zerwaniu z grzechem powinien nie udzielić rozgrzeszenia i komuni św.I jeżeli osoba próbuje unikać seksu ale jak upadnie to grzeszy i musi iść do spowiedzi,ponieważ seks poza małżeństwem zawsze usuwa łaskę uświęcająca z wyjątkiem niezawinionego gwałtu.
  • eMGa
    14.02.2017 11:40
    @piotr, żaden człowiek nie może zmienić Prawa Bożego. O małżeństwie jasno naucza Pan Jezus, albo związek sakramentalny, albo grzech śmiertelny. W planie Bożym sakramenty są tak ważne, i oczywiście sakrament małżeństwa, że wszystko zostało przez samego Pana Jezusa jasno wyłożone; tu nie ma miejsca na jakąkolwiek zmianę. Dekalog nie jest po to, aby człowieka pognębić, ale po to, aby zrealizował cel swojego życia, tzn. zbawił się. Naszym celem jest niebo, i nie ma innej drogi jak wierność nauce Chrystusa, w nieustannej walce, niosąc własny krzyż.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    30 31 1 2 3 4 5
    6 7 8 9 10 11 12
    13 14 15 16 17 18 19
    20 21 22 23 24 25 26
    27 28 29 30 31 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    28°C Czwartek
    wieczór
    25°C Piątek
    noc
    21°C Piątek
    rano
    30°C Piątek
    dzień
    wiecej »

    Reklama