wiara.pl

info

Watykańskie media o filmie "Avatar"

dodane 2010-01-09 19:30

PAP |

Watykańskie media skrytykowały film "Avatar" Jamesa Camerona. "To technologia bez emocji" - tak podbijającą kina na całym świecie superprodukcję oceniły w sobotę Radio Watykańskie i dziennik "L'Osservatore Romano".

Watykańska gazeta zwróciła uwagę na "ogromne koszty i efekty specjalne najnowszej generacji" przypominając, że film wyprodukowano za rekordową sumę ponad 400 milionów dolarów. Ale za tymi obrazami kryje się niewiele - podkreślono w recenzji, opublikowanej w związku z włoską premierą 15 stycznia.

"Tyle zdumiewającej technologii, która oczarowuje, ale mało prawdziwych emocji, ludzkich emocji w świecie alienów, choć jest on nadzwyczajnie wymyślony i przedstawiony" - czytamy na łamach dziennika.

Według "L'Osservatore Romano" efekt wizualny jest "fascynujący", ale pozbawiony głębi. "Wszystko sprowadza się do bardzo prostej antyimperialistycznej i antymilitarnej paraboli, ledwie naszkicowanej, która nie ma takiej żarliwości, jak filmy bardziej zaangażowane na tym froncie".

Radio Watykańskie negatywnie oceniło zaś "panteizm" filmu Camerona wytykając mu, że "zręcznie wyżyma wszystkie pseudodoktryny, które czynią z ekologii religię tego tysiąclecia" i że "popada w sentymentalizm".

"Avatar" ze wszystkimi jego "technologicznymi cudami" nie przejdzie do historii kina i to mimo spodziewanych także we Włoszech rekordowych wpływów do kas - zaznaczyły watykańskie media.

«« | « | 1 | » | »»

Wykop

TAGI | AVATAR, FILM, KULTURA, WATYKAN

Przeczytaj komentarze | 4 | Dodaj swój komentarz »

Śledzenie dyskusji...

Najwyżej oceniane:

Ocena: 1 Głosów: 3 Jaro 2010-01-10 15:32
Niezalogowany użytkownik Film AVATAR pogłębił mój szacunek do dzieł Stwórcy. Swoim przesłaniem przypomina mi bardzo Orędzie Benedykta XVI z 1 stycznia 2010. Ten film uwrażliwił moją duszę. Nie zaszkodził jej.
Ocena: 1 Głosów: 3 oxfam 2010-01-09 22:15
Niezalogowany użytkownik Aby dobrze wyrazić krytykę - także tę pozytywną, należy uważnie obejrzeć jej przedmiot.
Ocena: 0 Głosów: 0 "staruszka" 2010-01-11 17:57
Niezalogowany użytkownik Obejrzałem film za granicą a że nie wszystko rozumiałem mogłem bardziej skupić sie na obrazie i tym co mi przychodziło na myśl.Ku swojemu zaskoczeniu odgadywałem kolejne sceny. Fabuła żywcem ściągnięta z Winetu. Dodano sporo efektów(jak przystało na XXI wiek),zmieniono cel pożadania (złoża cennych minerałów)i film będzie podobał się młodym, tak jak nam podobał się Winetu. I bardzo dobrze!Pozdrawiam!
Ocena: 0 Głosów: 0 renata155 2010-01-11 13:34
a ja jestem zaskoczona ,ze tym filmem aż zainteresowały się watykańskie media...jakiś konkretny powód?--film jest dobry..czy naprawdę każdy musi być hitem kilkuletnim>?..ile takich produkcji jest?
nie rozumiem zamieszania

wszystkie komentarze >

Pobieranie...