Nie zgodził się z decyzją Sanhedrynu skazującą Chrystusa na śmierć

Według jednej z legend uciekł razem z Łazarzem, Martą i Marią przed prześladowaniami. Dopłynęli statkiem do Marsylii i głosili Dobrą Nowinę.

Reklama

Był członkiem Sanhedrynu, najwyższej władzy żydowskiej w zakresie spraw państwowych, prawnych i religijnych. Według Ewangelistów Mateusza i Jana Józef był uczniem Jezusa. Nie zgodził się z decyzją Sanhedrynu skazującą Chrystusa na śmierć. Po ukrzyżowaniu poprosił Poncjusza Piłata o wydanie ciała Jezusa i uczestniczył w zdjęciu Go z krzyża oraz w pogrzebie. 

Mówi o. Stanisław Tasiemski, dominikanin. 



Płótno, w którym Józef złożył do grobu ciało Jezusa, według tradycji, zachowało się do naszych dni. Jest nim słynny Całun Turyński. 

Według jednej z legend Józef z Arymatei razem z Łazarzem, Martą i Marią, uciekając przed prześladowaniami, dopłynęli statkiem do Marsylii, gdzie głosili Dobrą Nowinę o Jezusie. Inna opowieść ukazuje Józefa w Hiszpanii, dokąd udał się razem ze św. Jakubem Apostołem, który ustanowił go tam biskupem. 

W ikonografii św. Józef występuje przeważnie wraz ze św. Nikodemem w scenach zdjęcia z krzyża, złożenia do grobu i opłakiwania Jezusa.

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

  • Gość
    31.08.2017 08:29
    oprocz plotna Turynskiego jest jeszcze ciekawsza chusta z Manopello.Wg. naukowcow przedstawia tego samego czlowieka co calun .A najciekawsze jest to,ze zmienia swoj wyglad w zaleznosci od oswietlenia a juz calkiem zadziwiajace jest to,ze w rzeczywistosci przedstawia...ducha.To jest jedyny taki obraz na swiecie.No i mozna popatrzec Bogu prosto w oczy bo ten obraz ...zyje.
  • andrzej
    31.08.2017 09:50
    Polecam publikacje na ten temat Paula Badde, naprawdę warto, a chyba jeszcze bardziej warto tam po prostu pojechać. Manoppello leży we włoskiej Abruzji. http://www.manoppello.eu/
  • Gość
    31.08.2017 09:51
    Koronka do Św. Józefa z Arymatei


    W Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.

    Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…

    Na 12 paciorkach: Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Przenajświętszą Krew, Mękę, Oblicze Twego Jednorodzonego Syna, wszystkie cnoty i zasługi Matki Najświętszej, za wstawiennictwem św. Józefa z Arymatei, dla wyjednania łaski ostatecznego zbawienia i łask nam potrzebnych, szczególnie tej… Przez wzgląd dla Józefa z Arymatei, świadka Zbawiciela Ukrzyżowanego umęczonego, świadka Jezusa w godzinach ciszy i ciemności.

    Na zakończenie odmawia się Antyfonę: Dostojny Józef, zdjąwszy z drzewa Przeczyste Ciało Twoje, całunem czystym owinąwszy i wonnościami namaściwszy, w nowym złożył grobie. W grobie Ciałem, w otchłani duszą jako Bóg, w raju zaś z łotrem, na tronie z Ojcem i Duchem byłeś, Chryste, wszystko napełniający, Ty, którego żadne słowo opisać nie może. Zaprawdę, piękniejszy od raju i jaśniejszy od weselnej komnaty królewskiej okazał się dla nas, Chryste, grób Twój życiodajny, źródło naszego zmartwychwstania.

  • Gość
    31.08.2017 12:46
    rozmaitych tkanin pretendujących do miana prawdziwego Całunu było wiele, lecz tylko ten z Turynu zawiera obraz przypominający fotografię (Ian Wilson "Krew i Całun" 1998)
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    1 2 3 4 5 6 7
    8 9 10 11 12 13 14
    15 16 17 18 19 20 21
    22 23 24 25 26 27 28
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11
    16°C Sobota
    wieczór
    12°C Niedziela
    noc
    9°C Niedziela
    rano
    11°C Niedziela
    dzień
    wiecej »

    Reklama