Dżihadyści z Frontu al-Nusra są w Niemczech

W Niemczech przebywa ok. 60 byłych bojowników dawnego Frontu al-Nusra - podał "Der Spiegel".

Reklama

Część z dżihadystów brała udział w masakrach cywilów i jeńców w Syrii. Powołując się na źródła w niemieckich służbach, "Der Spiegel" pisze, że dżihadyści pod fałszywymi nazwiskami przedostali się do Niemiec szlakiem bałkańskim. Ich identyfikacja była możliwa, ponieważ w Niemczech rozpoznali ich Syryjczycy, który byli świadkami popełnionych przez nich zbrodni.

Redakcja tygodnika wyjaśnia, że rozpoznani islamiści należeli początkowo do oddziału Liwa Owais al-Kuarni, w 2012 r. grupa przyłączyła się do organizacji noszącej wówczas nazwę Front al-Nusra. Dwa lata później oddział rozwiązał się - część bojowników przyłączyła się do Państwa Islamskiego (IS), a inni porzucili broń i wyemigrowali do Europy.

Według "Spiegla" w Niemczech toczą się postępowania wobec 25 członków tego oddziału. Około 30 innych bojowników, którzy prawdopodobnie przebywają w Niemczech, jest poszukiwanych.

Niemieckie władze pocieszają się, że celem dżihadystów z Frontu al-Nusra była walka z syryjskim rządem, a nie zamachy w Europie. "Oczywiście martwi nas, że w Niemczech przebywają tak brutalni ludzie" - powiedział "Spieglowi" przedstawiciel niemieckich służb.

W Federalnym Urzędzie Ochrony Konstytucji (niemieckim kontrwywiadzie) powstał zespół zajmujący się poszukiwaniem byłych bojowników Frontu al-Nusra. Władze nie wykluczają, że może ich być więcej, niż dotychczas przyjmowano.

«« | « | 1 | » | »»
  • Jan Roncalli
    04.09.2017 17:54
    Ktoś z sąsiadów słyszał Por una cabeza kiedy Anka była z rodziną u nas w domu w 2008 czy 09 i porównał z tekstem Bomba - King Africa i przekazał Radomskiemu, który potem u Cygana puszczał w samochodzie. A Kościół wg nich i koleżanki, która z nami dojeżdżała do Koszalina to sprawa prywatna. Skądś wiedzieli o tym kibice Wisły, którzy przyjechali w 2013 r. za mną do Białegostoku i nazwali mnie Afryką.
  • Jan Roncalli
    05.09.2017 09:12
    Na Placu Zabawiciela czeka mnie podróż za jeden uśmiech.
  • Jan Roncalli
    05.09.2017 09:40
    Stare śpiewki nie mają tu sensu. Funkcjonariusz, figurant to połowa sukcesu. Tu już propaganda nie działa. Nie ma na pełnię władzy szans. Do SB należy majątek, oni grają nim. Kryją się po kątach licząc, że. Za nich ludzie kryminał odwiedzą kiedy prywatna władza chce. Bandyci w mundurach od NKWD. Nie patrzą ci w twarz kiedy śmieją się. To wcale nie jest rozmowa, to nie jest też hejt. Nie licz na opamiętanie dla nich uczucia nie liczą się. Zagrają to co potrafią, co grali już tyle lat. Ludzie się przecież nie skapną. Dobrze wie o tym Wład. Nic nie kumają z tego, że totalitaryzm trwa. Kiedy w twoim umyśle zasieli zwątpienia źdźbła. Przekaz podprogowy dla nich normą jest, kiedy figurant z UB-ekiem kontroluje myśli twe. Nawet się nie zorientujesz kiedy sam już nie wiesz nic. Oni są jak Balaam któremu kazał Bóg, żebyśmy na łono Ojczyzny powrócić mogli znów. Kiedy czują się pewnie i wbijają w to, nie poznasz po nich zwątpienia aż osiągną dno. Jedno tylko jest wyjście, zerwać plastik nadszedł czas. Rodziny zamiast kontraktów powinny trwać. Kto nie zrywa z przeszłością jest jak Boney M. W Babilonie wciąż żyje. nie chce zmienić się.
  • Maryja!
    14.02.2018 14:38
    Syr 3, 30-4-10. Syr 4,9 mówi, że jestem obserowany od lat przez kogoś kto doskonale zna rodzinę i zwodzony przez krzywdzącego, który może należeć do najwyższych stopni wtajemniczenia masonerii rytu szkockiego i pragnie nadal krzywdzić, a mój wzrost w wierze skutecznie mu to uniemożliwi, więc postanowił mnie zwieść przed laty przez brak czujności i pogrążyć. Obawia się, że chcę być wiarygodny jak ojciec dla narodu, który będzie szczerze pouczał jak kapłan w dążeniu do doskonałości. Obawia się też moich snów w których widzi wizje i przepowiednie, dlatego pozbawia mnie snu. Szabat wielkiego tygodnia to spoczynek w grobie. Łk 14, 1-6 uważa, że powinienem pójść do psychiatry w Wielki Piątek, żeby potem być może spotkać się z egzorcystą. 2J 1-4 wskazuje, że to co się działo między VIII-XI 2017 r. było obliczone na pozyskanie mojej przychylności, ponieważ krzywdzący przynależy do Kościoła i chce ochronić się przed rozpoznaniem przez Kościół. Rodzina nie jest masonią. Jeszcze raz przepraszam, że pozwoliłem się wprowadzić w błąd. Co do narzeczonej na niby to taką powinna się stać. Tak przynajmniej wskazuje Syr 36, 18-27.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    21 22 23 24 25 26 27
    28 29 30 31 1 2 3
    4 5 6 7 8 9 10
    11 12 13 14 15 16 17
    18 19 20 21 22 23 24
    25 26 27 28 1 2 3
    2°C Poniedziałek
    wieczór
    -1°C Wtorek
    noc
    -2°C Wtorek
    rano
    1°C Wtorek
    dzień
    wiecej »

    Reklama