Aborcja eugeniczna do Trybunału Konstytucyjnego!

W 1997 r. TK stwierdził, że aborcja z przyczyn społecznych jest niezgodna z Konstytucją. Teraz rozstrzygnie, czy Konstytucja pozwala zabijać dzieci nienarodzone podejrzane o ciężką chorobę.

Wniosek o rozstrzygnięcie tej kwestii złożył w TK 27 października poseł PiS Bartłomiej Wróblewski. W najnowszym numerze "Gościa Niedzielnego" parlamentarzysta opowiada o tym w rozmowie z Bogumiłem Łozińskim.

Wróblewski podkreśla, że jeśli Trybunał wyda analogiczne orzeczenie do tego z 1997 r. (według którego aborcja z przyczyn społecznym jest niekonstytucyjna) i ogłosi, że przepis dopuszczający aborcję chorych dzieci jest niezgodny z Konstytucją, to po publikacji orzeczenia utraci on moc obowiązującą. Teoretycznie TK może wydać też inny wyrok, że aborcja eugeniczna jest częściowo niekonstytucyjna, może wyznaczyć okres przejściowy i dać czas parlamentowi na zmianę regulacji, wreszcie może orzec, że jest ona zgodna z ustawą zasadniczą.

W rozmowie Bogumił Łoziński pyta posła Wróblewskiego m.in. o to, dlaczego jego wniosek do TK dotyczy tylko przesłanki eugenicznej do aborcji, a już nie dotyczy dzieci poczętych w wyniku czynu zabronionego, skoro argumentacja przeciwników aborcji jest w obu przypadkach niemal taka sama. Odpowiedź na to i wiele innych pytań przeczytasz w najnowszym numerze "Gościa Niedzielnego".

«« | « | 1 | » | »»
  • Godzilla
    02.11.2017 15:18
    A czy to przypadkiem nie zawiesza w próżni projektu Kai Godek "zatrzymaj aborcję"? Czy można jednocześnie procedować dwa takie same projekty? W sensie czy jeśli TK zajmie się aborcją eugeniczną to czy analogiczna inicjatywa nie utknie w "sejmowej zamrażarce"?
  • mnop
    02.11.2017 16:56
    Czy to indywidulany wniosek jednego posła? Był przygotowywany i podpisywany taki wniosek zbiorowy parlamentarzystów, ale zrezygnowano z tego, rzekomo z powodu spodziewanego obywatelskiego projektu ustawy (co się odwlecze, może uciecze!). Praktycznie prawo antyaborcyjne w Polsce może mieć znaczenie tylko wychowawcze wobec prawa aborcyjnego dookoła i swobody podróży - dla tych, do których nie przemawia nauka Kościoła ani prawo natury. Czy prawo stanowione przez niepraworządną władzę i interpretowane przez łże-trybunał będzie miało autorytet? Czy polegać będzie tylko na sile represji, przed którymi tak łatwo się uchylić? Byłoby lepiej dla sprawy, gdyby pożądany wyrok wydał Trybunał niespacyfikowany przez dobrą zmianę (patrz komentarz B. Łozińskiego). Stwierdzenie "przepis dopuszczający aborcję chorych dzieci... po publikacji orzeczenia utraci moc obowiązującą" należy rozumiec jako gryzącą ironię, bo pod rządami posła Wróblewskiego i jego ugrupowania najwyższą instancją w sądownictwie konstytucyjnym jest drukarnia
  • Gość
    03.11.2017 00:16
    Aborcja powinna zostać prawnie uznana za LUDOBÓJSTWO.
  • jurek
    03.11.2017 10:22
    Nie odnoszę się do kwestii aborcji, ale do pewnej logiki. Często twierdzicie, że ta Konstytucji jest do zmiany, że "napisali ja komuniści" (i w podtekście, że dlatego nie należy jej zbytnio poważać") - czyli co nagle jest jednak Konstyttucja w porządku i garstka sędziów ma zrobić to czego nie maja odwagi zrobić posłowie z Prezesem na czele? - czyli zagłosować
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    1 2 3 4 5 6 7
    8 9 10 11 12 13 14
    15 16 17 18 19 20 21
    22 23 24 25 26 27 28
    29 30 1 2 3 4 5
    6 7 8 9 10 11 12
    22°C Piątek
    wieczór
    18°C Sobota
    noc
    14°C Sobota
    rano
    23°C Sobota
    dzień
    wiecej »