Prezydium KEP zachęca do poparcia akcji „Zatrzymaj aborcję”

Jeśli rodzice nie zdecydują się na wychowywanie dziecka, zawsze mogą przekazać je do adopcji, tym bardziej, że tak wiele rodzin jest gotowych otoczyć je swoją opieką. Zabijanie dzieci nigdy nie powinno mieć miejsca. Zamiast aborcji – adopcja – piszą biskupi w apelu Prezydium Konferencji Episkopatu Polski w sprawie ochrony prawa do życia od poczęcia do naturalnej śmierci.

Reklama

Apel Prezydium Konferencji Episkopatu Polski w sprawie ochrony prawa do życia od poczęcia do naturalnej śmierci

Prawo do życia jest podstawowym prawem każdego człowieka. Każde dziecko ma prawo żyć, także dziecko chore. Musimy szczególnie chronić prawo bezbronnego dziecka żyjącego pod sercem matki, tak samo jak chronimy życie dziecka po jego narodzinach. O tym, że od chwili poczęcia istnieje już osoba ludzka, choć dopiero w fazie embrionalnej, w bezsporny sposób mówi współczesna nauka. Obrona życia dzieci nienarodzonych nie jest zatem kwestią tylko religii czy światopoglądu, lecz należy do najbardziej fundamentalnych obowiązków każdego człowieka.

Święty Jan Paweł II nie znajdował żadnego usprawiedliwienia dla zabijania dzieci. W encyklice Evangelium vitae stwierdził: «Świadoma i dobrowolna decyzja pozbawienia życia niewinnej istoty ludzkiej jest zawsze złem z moralnego punktu widzenia i nigdy nie może być dozwolona ani jako cel, ani jako środek do dobrego celu. Jest to bowiem akt poważnego nieposłuszeństwa wobec prawa moralnego, co więcej, wobec samego Boga, jego twórcy i gwaranta; jest to akt sprzeczny z fundamentalnymi cnotami sprawiedliwości i miłości. „Nic i nikt nie może dać prawa do zabicia niewinnej istoty ludzkiej, czy to jest embrion czy płód, dziecko czy dorosły, człowiek stary, nieuleczalnie chory czy umierający. Ponadto nikt nie może się domagać, aby popełniono ten akt zabójstwa wobec niego samego lub wobec innej osoby powierzonej jego pieczy, nie może też bezpośrednio ani pośrednio wyrazić na to zgody. Żadna władza nie ma prawa do tego zmuszać ani na to przyzwalać”» (Evangelium Vitae, 57).

W związku z tym, Prezydium Konferencji Episkopatu Polski zachęca wszystkich do poparcia obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej „Zatrzymaj aborcję”, która ma na celu większą ochronę życia dziecka poczętego (www.zatrzymajaborcje.pl). Jest to ważny krok w stronę ochrony każdego życia od poczęcia do naturalnej śmierci. Za kilka dni kończy się czas wyznaczony na zbieranie podpisów, dlatego raz jeszcze zachęcamy do wsparcia tej inicjatywy. Karty z podpisami należy przesłać do organizatorów, aby trafiły do Parlamentu RP do końca listopada.

Kościół katolicki w Polsce stale wspiera rodziny w trudnych sytuacjach życiowych. Jeśli rodzice – pomimo dostępnej pomocy psychologicznej, medycznej i materialnej – nie zdecydują się na wychowywanie dziecka, zawsze mogą przekazać je do adopcji, tym bardziej, że tak wiele rodzin jest gotowych z otwartym sercem przyjąć je i otoczyć swoją opieką. Zabijanie dzieci nigdy nie powinno mieć miejsca. Zamiast aborcji – adopcja!

Prosimy o modlitwę za nienarodzone dzieci, aby wszystkie od chwili swego poczęcia cieszyły się miłością i miały zagwarantowane prawo do narodzin i dalszego szczęśliwego życia.

+ Stanisław Gądecki
Arcybiskup Metropolita Poznański
Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski

+ Marek Jędraszewski
Arcybiskup Metropolita Krakowski
Wiceprzewodniczący Konferencji Episkopatu Polski

+ Artur Miziński
Biskup Sekretarz Generalny Konferencji Episkopatu Polski

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| ABORCJA

Zobacz

  • Godzilla
    08.11.2017 15:09
    Pomysł szczytny, jednak zupełnie nieprzystający do polskiej rzeczywistości. Dzieci chore, zwłaszcza upośledzone umysłowo, mają bardzo niewielkie szanse na adopcję. Skoro zdecydowana większość kandydatów na rodziców adopcyjnych odrzuca takie schorzenia jak FAS, RAD, na które cierpi co 2-3 dziecko z OAO, podobnie większość boi się tzw. dzieci obciążonych np. kiedy jedno z rodziców biologicznych miało schizofrenię , to jakie szanse ma dziecko z ZD? Skoro rodzona matka go nie chciała, to jaka jest szansa, ze jednak znajdzie się kobieta, która przyjmie je jak własne? Oczywiście zdarzają się, rzadko, takie przypadki, jednak nie oszukujmy się, pary zgłaszające się do OAO marzą o zdrowym noworodku, dlatego czas oczekiwania jest tak długi, a dzieci starszych i chorych nie ubywa. Niestety jest jeszcze jedna kwestia, o której się nie mówi - są w OAO dzieci, których nie pokazuje się światu, właśnie z uwagi na ciężkie upośledzenie, i one spędza resztę swojego życia w ośrodkach. Moim zdaniem pierwszym krokiem powinna być przemyślana kampania społeczna, pokazująca, że dzieci z ZD (najczęściej występujący zespól genetyczny i najczęstsza przyczyna przerwania ciąży) mogą żyć i funkcjonować szczęśliwie i bezpiecznie wśród tzw. normalnych ludzi. Bez takiego przygotowania trudno będzie przekonać kobiety do donoszenia takiej ciąży, urodzenia i wychowania chorego dziecka oraz do ewentualnej adopcji przez inną rodzinę.
  • Żona i matka
    08.11.2017 16:48
    Znamienne, że prezydium KEP ma dar popierania co bardziej liberalnych projektów antyaborcyjnych, a niepopierania pełnych projektów zakazujących zabijania, jak ten rok temu.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11
    12 13 14 15 16 17 18
    19 20 21 22 23 24 25
    26 27 28 29 30 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    5°C Sobota
    noc
    4°C Sobota
    rano
    5°C Sobota
    dzień
    5°C Sobota
    wieczór
    wiecej »

    Reklama