Szokujące podsumowanie ekshumacji ofiar katastrofy smoleńskiej

Dotychczasowe ustalenia ekspertów, którzy pracowali przy ekshumacjach i sekcjach ofiar katastrofy smoleńskiej, są szokujące. Znaleziono 69 szczątków ludzkich, pochodzących od 26 osób, w trumnach innych ofiar katastrofy - poinformowała PAP rzeczniczka Prokuratury Krajowej Ewa Bialik.

Dwa ciała zostały zamienione (wcześniej podczas sekcji przeprowadzanych przez Wojskowa Prokuraturę Okręgową w Warszawie stwierdzono zamianę sześć ciał). W wielu sekcjonowanych zwłokach stwierdzono obecność ciał obcych: były to rękawiczki sekcyjne, sznurki, worki, butelki, fiolki z substancjami odkażającymi.

"W wielu dotychczas przedłożonych opiniach biegli stwierdzili, iż w toku rosyjskich sekcji opisano obrażenia ofiar, które faktycznie nie zostały ujawnione, lub też nie opisano obrażeń, które ujawniono podczas sekcji w Polsce - szczegóły tych ustaleń zostaną szczegółowo opisane w opinii kompleksowej przygotowanej przez biegłych" - poinformowała Bialik.

W pracach sekcyjnych, obok Polaków, biorą udział zagraniczni specjaliści medycyny sądowej, m.in. prof. Silke Grabherr, szefowa Instytutu Medycyny Prawnej w Genewie, która przeprowadzała sekcję zwłok przywódcy Autonomii Palestyńskiej Jasera Arafata, czy prof. Guy Rutty z Uniwersytetu w Leicester w Anglii, który uczestniczył w badaniach ofiar malezyjskiego boeinga, zestrzelonego w lipcu 2014 roku nad Ukrainą. Śledczy zapewniają, że kompleksowe badania ciał ofiar - bez względu na upływ czasu od katastrofy - pozwalają precyzyjnie określić obrażenia i poznać dokładne przyczyny śmierci. Mogą także pomóc w rekonstrukcji przebieg katastrofy.

Do dziś w śledztwie, które ma wyjaśnić przyczyny katastrofy samolotu pod Smoleńskiem, Zespół Śledczy nr 1 przeprowadził 77 ekshumacji i sekcji zwłok. Jest też gotowych 77 opinii genetycznych. Powstają opinie z badań toksykologicznych i histopatologicznych. Ślady do badań otrzymały także zagraniczne laboratoria w Wielkiej Brytanii, we Włoszech i Irlandii Północnej. Tam powstaną ekspertyzy fizykochemiczne, czyli badania na obecność materiałów wybuchowych. Pozostało do wykonania jeszcze sześć ekshumacji. Dojdzie do nich w okresie od połowy kwietnia do połowy maja 2018 roku.

Ponadto w śledztwie przejrzano ponad 800 próbek pobranych podczas sekcji zwłok wykonanych w Rosji. Były one przechowywane w Instytucie Ekspertyz Sądowych w Krakowie. Duża część tych próbek nigdy nie została zbadana. Teraz zostaną przeanalizowane w zakresie toksykologii i histopatologii. Wytypowane próbki przejdą też badania fizykochemiczne.

Decyzję o ekshumacjach Zespół Śledczy nr 1 podjął, gdyż dowody zebrane przez prokuratorów wojskowych okazały się niewystarczające, aby stwierdzić, czy ofiary zostały pochowane we właściwych grobach, nawet w sytuacji ich prawidłowej identyfikacji przez rodziny w Moskwie.

Ciała ofiar tragedii smoleńskiej przywieziono do Polski w trumnach zaplombowanych przez Rosjan. Rodzinom zakazano ich otwierać. Zakaz został podtrzymany, mimo zgłaszanych już wtedy przez rodziny ofiar poważnych wątpliwości dotyczących rzetelności oględzin ciał w prosektorium w Moskwie. Zastrzeżenia potwierdziła analiza dostarczonej przez Rosjan dokumentacji sądowo-medycznej, dokonana przez ekspertów Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. Zawierała rażące błędy, które dotyczyły 90 procent ofiar. W dokumentacji medycznej Rosjanie opisywali np. narządy, których zmarli nie mieli (za życia usunięte w wyniku operacji). W przypadku ponad jednej trzeciej ofiar - jak ustalili eksperci z Wrocławia - w ogóle nie przeprowadzono w Moskwie sekcji.

Ekspertyza specjalistów z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu wykazała: w przypadku 48 osób - błędne rozpoznanie obrażeń albo ich wzajemnie sprzeczny opis na poszczególnych etapach badania; w przypadku 41 osób - brak opisu stanów po przebytych zabiegach medycznych, np. opisanie narządu, który został usunięty; w przypadku 35 osób - zaniechanie niektórych czynności sekcyjnych; w przypadku sześciu osób - sprzeczny opis ciał lub poszczególnych narządów na kolejnych etapach badania; w przypadku siedmiu osób - nieprawdziwe oznaczenie czasowe czynności sądowo-medycznych, z którego wynika np., że sekcje były wykonywane wcześniej niż oględziny zewnętrzne ciała.

Brak dokumentacji fotograficznej z sekcji przeprowadzonych w Moskwie uniemożliwiał odtworzenie przebiegu czynności sądowo-medycznych i uznania rosyjskiej dokumentacji za pełnowartościowy materiał dowodowy.

W efekcie Prokuratura Krajowa, niezależnie od śledztwa głównego, wszczęła postępowanie, które ma wyjaśnić, kto i dlaczego doprowadził do zaniechania otwarcia trumien po przywiezieniu ich do kraju oraz dlaczego nie zostały wtedy przeprowadzone sekcje. Według śledczych na prokuratorach wojskowych spoczywał właśnie taki obowiązek. 

«« | « | 1 | » | »»
  • gosc
    10.04.2018 13:38
    Czekam na wyroki, nie pomniki.
  • maryja!
    10.04.2018 20:27
    Prezydent nie miał może jedynej prawowiernej myśli politycznej, ale z pewnością odważną. Do walki o ideały prof. z czasów szefowania NIK trzeba było mieć wiele odwagi, żeby domagać się uprawnień egzekutywy dla Izby. Później naraził się Buzkowi. No i jeszcze projekt Konstytucji Solidarności, w którym uczestniczył. Co było potem doskonale wszyscy zainteresowani wiedzą. Mieliśmy prezydenta, który potrafił realnie iść pod prąd za co zapłacił cenę najwyższą. Pewnie większość z uczestników lotu taka była, ale myśl prezydenta jest najbardziej znana.
  • gosc
    11.04.2018 13:11
    Prawda o przyczynach,wskazanie sprawców,kara dla zdrajców i odbudowa wspólnoty narodowej,wolnej od fałszywej "jedności" z Obcymi - są Polakom bardziej potrzebne niż pomniki.
  • krut00
    12.04.2018 19:05
    Z wielkim zainteresowaniem śledziłem działania prezydenta Kaczyńskiego po tym jak prezydent USA zapragnął resetu stosunków a Rosją. Ta katastrofa wyraźnie wzmocniła pozycje nie tylko Niemiec i Rosji w Europie ale i pewnego "funduszu inwestycyjnego" który wkrótce zaczął pobierać od Polski słoną daninę. Coś na co zabity w katastrofie prezes NBP nigdy by się nie zgodził... Proszę sobie przypomnieć reakcje stolic europejskich na "katastrofę" polskiego samolotu. Żółwiki z prezydentem/premierem Putinem robił wtedy nie tylko pan Tusk...
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    1 2 3 4 5 6 7
    8 9 10 11 12 13 14
    15 16 17 18 19 20 21
    22 23 24 25 26 27 28
    29 30 1 2 3 4 5
    6 7 8 9 10 11 12
    25°C Poniedziałek
    wieczór
    20°C Wtorek
    noc
    15°C Wtorek
    rano
    20°C Wtorek
    dzień
    wiecej »