ONZ ma nadzieję, że co najmniej 100 tys. Syryjczyków otrzyma pomoc humanitarną po miesiącach intensywnych walk, które zakończyły pięcioletnie oblężenie Wschodniej Guty - poinformował w czwartek szef grupy roboczej ONZ ds. pomocy humanitarnej Jan Egeland.
"Mam nadzieję, że walka o Wschodnią Gutę (...) dobiegła końca, ponieważ wydaje się, że zostało osiągnięte porozumienie dotyczące Dumy, które może przyczynić się do uzyskania przez nas po raz pierwszy od długiego czasu dostępu (humanitarnego - PAP), aby pomóc ludziom w mieście Duma" - powiedział Egeland.
Według Egelanda ONZ od dawna nie pozwalano na wysyłanie pomocy humanitarnej. Dodał, że ma nadzieję, iż ci, którzy będą chcieli odejść, zostaną ewakuowani, a ci, którzy będą chcieli zostać - pozostaną.
W czwartek rosyjskie agencje informacyjne, powołując się na jednego z dowódców rosyjskiej armii, przekazały, że syryjskie siły rządowe przejęły pełną kontrolę nad miastem Duma, ostatnim bastionem rebeliantów we Wschodniej Gucie koło Damaszku.
"Dzisiaj (w czwartek) miało miejsce ważne wydarzenie dla historii Syryjskiej Republiki Arabskiej: podniesiono flagę państwową na budynku w mieście Duma, co oznacza przejęcie kontroli nad tym miejscem, a tym samym nad całą Wschodnią Gutą" - oświadczył szef rosyjskiego centrum pokoju i pojednania w Syrii, generał Jurij Jewtuszenko.
Wschodnia Guta była oblężona przez syryjskie siły rządowe od kwietnia 2013 roku. W 2017 roku została włączona do wyznaczonych przez Rosję, Turcję i Iran stref deeskalacji, co jednak nie zapewniło bezpieczeństwa cywilom.
Według Marcina Warchoła w kampanii Trzaskowskiego złamano co najmniej 3 artykuły Kodeksu wyborczego.
36-minutowe przemówienie w języku angielskim zostało opublikowane na YouTube.
28 maja Namibia po raz pierwszy w historii obchodzić będzie Dzień Pamięci o Ludobójstwie.
Wydobyto szczątki co najmniej 42 osób - kobiet, mężczyzn i dzieci.
Głównej świątecznej liturgii zakończonej procesją przewodniczył biskup supraski Andrzej.
W opozycji może to „utrwalić represje przed wyborami w 2026 roku”.
Nigdy nie przeszło mi przez myśl, że zostanę wybrany - powiedział Leon XIV.