wiara.pl

info

Prokuratura bada sprawę plakatów promujących wyjazdy aborcyjne

dodane 2010-03-09 14:41

PAP |

Łódzka prokuratura sprawdza, czy nie doszło do popełnienia przestępstwa przez osoby, które rozwiesiły na przystankach komunikacji miejskiej w Łodzi plakaty zachęcające Polki do aborcji na Wyspach Brytyjskich.

"Wdrożone zostały czynności sprawdzające, mające na celu ustalenie, czy można mówić o popełnieniu przestępstwa w szczególności polegającego na udzieleniu kobiecie ciężarnej pomocy w przerwaniu ciąży" - poinformował PAP rzecznik łódzkiej prokuratury Krzysztof Kopania.

Za przestępstwo to grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Według "Polski Dziennika Łódzkiego" na plakatach, wzorowanych na reklamach jednej z popularnych kart płatniczych, znajduje się m.in. wyliczenie kosztów związanych z wyjazdem i usunięciem ciąży w publicznej przychodni na Wyspach Brytyjskich. Wszystko ma kosztować "mniej niż w podziemiu aborcyjnym w Polsce".

"Polska Dziennik Łódzki" poinformowała, że plakaty są rozklejane przez łodzianki zrzeszone w Separatystycznych Rewolucyjnych Oddziałach Macicznych (SROM), a ich celem "jest walka o prawa kobiet".

Po publikacji w gazecie prokuratura z urzędu podjęła kroki wyjaśniające, czy nie doszło do naruszenia prawa.

«« | « | 1 | » | »»

Wykop

TAGI | ABORCJA, PLAKATY, ŚLEDZTWO

Przeczytaj komentarze | 3 | Dodaj swój komentarz »

Śledzenie dyskusji...

Najwyżej oceniane:

Ocena: 1 Głosów: 1 Chłop morowy 2010-03-09 20:06
Niezalogowany użytkownik Moja babcia mówiła: Jak Pan Bóg chce pokarać to rozum odbiera.
Nie widzę tu, żeby SROM (he, he, he oryginalność z poziomu gimnazjum) miał jakikolwiek rozum.
Ocena: 0 Głosów: 0 ataner155 2010-03-13 14:47
Niezalogowany użytkownik tylko,że tak naprawdę te plakaty to zwykłe naciąganie-nikt nie dokona aborcji kobiecie która wchodzi do gabinetu prosto z ulicy..tam też obowiązuje pewna procedura...więc koszty są jednak dużo większe,i należy się liczyć że przynajmniej tydzień,lub dwa trzeba odczekać na podstawowe niezbędne dokumenty (a więc gdzieś ta osoba musi mieszkać),które umożliwią polce rozmowę z lekarzem..a po za tym po 12 tygodniu ciąży,angielscy lekarze nie są już tacy chętni do wykonania zabiegu..mi to bardziej wygląda na wyciąganie kasy przez pośredników,którzy tak naprawdę nic nie mogą przyspieszyć,ani załatwić..i niebezpieczeństwo dla ewentualnej kobiety która by się na taki wyjazd zdecydowała.
Ocena: 0 Głosów: 0 Arkadius 2010-03-10 21:18
Niezalogowany użytkownik Chcę mieć PRAWO !
... zabić swoje dziecko...

Smutne :(

wszystkie komentarze >