| $ | USD | 3,1703 | |
| € | EUR | 4,2048 | |
| Fr | CHF | 3,4752 | |
| £ | GBP | 5,0216 |
dodane 2010-03-12 14:31
PAP |
Studenci prawa z "Kliniki Praw Dziecka" Uniwersytetu Łódzkiego będą reprezentować przed sądem Rzecznika Praw Dziecka w sprawach dotyczących dzieci. Łódzka uczelnia podpisała w piątek nowe porozumienie o współpracy z RPD.
Działający na Wydziale Prawa i Administracji UŁ Studencki Punkt Informacji Prawnej "Klinika Prawa - Klinika Praw Dziecka" prowadzi bezpłatną pomoc prawną dla niezamożnych łodzian. Od kilku lat współpracuje także z RPD w zakresie działania na rzecz ochrony praw dziecka. Nowe porozumienie rozszerza tę współpracę.
RPD Marek Michalak przypomniał, że od ub. roku zyskał nowe uprawnienia i może występować przed sądami i monitorować sprawy w terenie.
"Chciałbym, żeby najlepsi studenci +Klinki Prawa+ mogli, jako obserwatorzy, reprezentować Rzecznika Prawa Dziecka na sali rozpraw w momencie, kiedy sprawa dotyczy dzieci. Dzięki temu możemy prowadzić obserwacje w większej liczbie spraw. Studenci z jednej strony uczą się, a raportując do biura rzecznika przebieg postępowania i swoje obserwacje, wskazują w jakim kierunku powinny pójść ewentualne dalsze działania" - powiedział Michalak dziennikarzom w Łodzi.
RPD przyznał, że jednym z najpoważniejszych problemów, z którymi się styka, jest przemoc. Zarówno przemoc domowa, ale także przemoc między rówieśnikami, sąsiedzka czy też instytucjonalna np. w placówkach opiekuńczo-wychowawczych.
Zdaniem Michalaka, ważne jest to, że młodzi ludzie chcą specjalizować się w tak wąskiej działce jak prawa dziecka i bezpośrednio rozpoznawać "dobro dziecka". "To rokuje na przyszłość. () W przyszłości będą oni sędziami, prokuratorami, adwokatami i dobrze by było, by wykonując swój zawód, dobrze rozpoznawali dobro dziecka" - dodał rzecznik.
Studenci z "Kliniki Prawa" UŁ udzielają bezpłatnych porad prawnych w sprawach karnych, cywilnych jak i gospodarczych osobom, których dochód na osobę w rodzinie nie przekracza 600-700 zł. Co najmniej kilkanaście spraw w ciągu roku dotyczy ochrony praw dzieci; są to np. sprawy o przyznanie alimentów dla dziecka.
"Studenci udzielają porad prawnych w formie pisemnej. Przygotowują taką opinię pod opieką nauczycieli akademickich. Ich obecność na sprawach sądowych jako obserwatorów ze strony RPD, pomaga im w zrozumieniu prawa i nabyciu umiejętności działania prawnego" - powiedział PAP dr Tomasz Kłos z WPiA UŁ.
Współpraca RPD z Wydziałem Prawa i Administracji UŁ zakłada także m.in. organizowanie spotkań studentów z przedstawicielami biura rzecznika oraz wspólne szkolenia i konferencje w zakresie ochrony praw dziecka.
Przeczytaj komentarze | 1 | Dodaj swój komentarz »
Najwyżej oceniane:
Bardzo dobra wiadomość, ale "wąskim gardłem" nie są sądy, lecz policja i prokuratury, gdyż to na ich poziomie decyduje się o tym, czy sprawa jest, czy "nie ma sprawy".
To tam błędnie kwalifikuje się czyny i zdarzenia, co skutkuje albo umorzeniem przez samą prokuraturę albo oddaleniem przez sąd lub stworzeniem możliwości mataczenia przed sądem przez sprawców.
Znam to z własnego doświadczenia, gdyż dwa lata temu zgłosiłem zagrożenie zdrowia pewnych dzieci przebywających "na letnisku". Niestety, sprawca był/jest na tyle mocno ulokowany w lokalnych układach, że sprawa została przez prokuraturę tak skutecznie "rozmyta", by RPD który zobowiązał się ją "monitorować" nie miał nic do powiedzenia.
wszystkie komentarze >