wiara.pl

info

USA: Post w intencji obrony życia

dodane 2010-03-15 10:16

KAI |

W intencji zachowania ustawowych zapisów chroniących życie ludzkie modlą się i poszczą dziś wierni diecezji Arlington w amerykańskim stanie Wirginia. Ordynariusz bp Paul S. Loverde wezwał wiernych do modlitwy w obronie godności osoby ludzkiej w obliczu toczącej się debaty nad ostatecznym kształtem forsownej przez rząd Baracka Obamy reformy zdrowotnej.

USA: Post w intencji obrony życia   Jakub Szymczuk/Agencja GN

Biskup podkreślił, że choć katolicka nauka akcentuje potrzebę łatwego dostępu do opieki lekarskiej, to jednak „nie może się to odbywać kosztem szacunku dla życia na różnych etapach jego rozwoju, od poczęcia do naturalnej śmierci”.

Hierarcha wezwał diecezjan, by modlili się i pościli w intencji tego, by w przyszłej ustawie znalazły sie zapisy chroniące życie, godność, prawo do opieki zdrowotnej i wolności sumienia każdej osoby.
Duchowny zachęcił także, by katolicy naciskali na kongresmenów, i wzajemnie informowali się o rozwoju wypadków dotyczących kształtu nowych przepisów.

Episkopat USA, który akceptuje większość proponowanych zmian ułatwiających korzystanie z ubezpieczeń zdrowotnych, nie zgadza na zapisy, gwarantujące szeroki dostęp do aborcji. Biskupi nie zgadzają się z przedstawionymi przez demokratów propozycjami, by aborcja była opłacana z kieszeni podatnika. Podkreślają także, że ustawa musi szanować sumienia tych, którzy nie chcą brać udziału w zabijaniu nienarodzonych dzieci.

Republikanie tymczasem chcą, by prace nad reformą zdrowotna rozpoczęto od nowa. Kluczową rolę w ewentualnym głosowaniu w Kongresie mogą odegrać demokraci-katolicy, którzy sprzeciwiają się zmianom ułatwiającym dostęp do aborcji.

«« | « | 1 | » | »»

Wykop

TAGI | USA , OBRONA ŻYCIA, POST

Przeczytaj komentarze | 1 | Dodaj swój komentarz »

Śledzenie dyskusji...

Najwyżej oceniane:

Ocena: 0 Głosów: 0 katolik 2010-03-15 12:01
Niezalogowany użytkownik Wszyscy się mamy za żyjących, ale do niejednego niestety, do bardzo wielu Pan Jezus ze zgrozą powtarza te okropne słowa, które niegdyś do stróża Efezu wyrzekł: "Mniemasz, że żyjesz, a umarłym jesteś"Ap 3:1. Nie idzie tu bowiem, najmilsi moi, o to życie zwierzęce z bydlętami nam wspólne, ale o życie łaski, o życie duszy w Bogu, o to życie, o którym tak często wspomina Pan Jezus: "Jam przyszedł, żeby żywot mieli" – mówi u św. Jana – "i obficiej mieli" (Jan 10, 10). A na innym miejscu: "Do mnie przyjść nie chcecie, abyście żywot mieli" (Tamże 5, 40). I znowu: "Zaprawdę powiadam wam, jeślibyście nie jedli ciała syna człowieczego i nie pili jego krwi, nie będziecie mieć żywota w sobie" (Tamże 6, 54). Otóż tym to żywotem niestety gardzą ludzie, zatopieni w życiu zwierzęcym, tak iż zacierają prawie różnicę między sobą a bydlętami i sprawdza się to słowo Pisma świętego: "A człowiek gdy we czci był nie rozumiał; porównany jest bydlętom nierozumnym i stał się im podobny" (Ps. 48, 13).

wszystkie komentarze >