| $ | USD | 3,1703 | |
| € | EUR | 4,2048 | |
| Fr | CHF | 3,4752 | |
| £ | GBP | 5,0216 |
dodane 2010-03-15 12:41
PAP |
Parlamentarzyści brytyjscy - zarówno konserwatyści, jak i laburzyści - skrytykowali fakt, że Polki chcące poddać się aborcji przyjeżdżają do Wielkiej Brytanii z powodu ograniczeń prawnych we własnym kraju - pisze w poniedziałek dziennik "Daily Mail".
Według konserwatywnej deputowanej Ann Widdecombe, Wielka Brytania przeistoczyła się w "europejską stolicę aborcji", a brytyjskie przepisy są "o wiele, wiele za liberalne".
Laburzysta Kevin Barron, szef Komisji Zdrowia w Izbie Gmin także uważa, że brytyjski system opieki zdrowotnej "absolutnie nie powinien finansować przeprowadzania przez Polki aborcji". Według niego jest to "wbrew wszelkim przepisom".
Takiego samego zdania jest współszefowa stowarzyszenia obrony praw pacjentów "Patient Concern" Joyce Robins, która wskazuje, że brytyjski system opieki zdrowotnej jest obecnie w rozsypce.
"Daily Mail" nawiązuje do kampanii organizacji Separatystyczne Rewolucyjne Oddziały Maciczne (SROM), która rozwiesiły na przystankach komunikacji miejskiej w Łodzi plakaty zachęcające Polki do aborcji na Wyspach Brytyjskich. Gazeta informuje w tym kontekście, że według polskiej Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny co roku tysiące Polek udają się do Wielkiej Brytanii w celu przeprowadzenia aborcji po uzyskaniu odmowy w kraju.
Przeczytaj komentarze | 7 | Dodaj swój komentarz »
Najwyżej oceniane:
(ja nazywam po prostu morderstwem, a wszelkie "nowinki" jezykowe, staraja sie zakamuflowac po prostu zlo, tak jak na przyklad geye, czy osobnicy wyznajacy milosc miedzygatunkowa)
nidy nie przyniosla nic nikomu dobrego, a wiec czego spodziewaja sie parlamentarzysci brytyjscy?
jak uchwala wraz z krolowa sluby miedzygatunkowe w kosciele anglikanskim wtedy napewno polki i polacy beda przyjezdzac brac "sakrament malzenstwa" z polskimi rotwailerami albo nawet z brytyjskimi.
Jacy ci "parlamentarzyści brytyjscy - zarówno konserwatyści, jak i laburzyści" niekonsekwentni. Gdy Polacy przyjeżdżali do Wielkiej Brytanii na zmywaki i do podobnych za brudnych dla Brytyjczyków prac, to nie krytykowali faktu, że "z powodu" braku pracy lub za niskich płac "we własnym kraju"!
Bracia (bo co drugi - zarówno konserwatysta, jak i laburzysta - to wolny murarz) zamiast się cieszyć, że są oazą Postępu, źródłem wolności do którego ciągną wszyscy uciśnieni przez Zabobon, to narzekają! Jak takim dogodzić?
wszystkie komentarze >