10 lat więzienia - taka kara grozi tam za nawrócenie na chrześcijaństwo

Ścisła kontrola w kościołach, cenzura w szkołach i kara więzienia za działalność ewangelizacyjną to realia z jakimi mierzą się chrześcijanie w Iranie.

Dziesięć lat więzienia to kara, jaką może skutkować w Iranie nawrócenie się na chrześcijaństwo. Ponadto państwo trzyma kościoły katolickie pod ścisłą obserwacją w postaci monitoringu, aby odstraszyć muzułmanów od wchodzenia do świątyń. Dowiadujemy się tego z relacji Sohraba Ahmariego, dziennikarza urodzonego w Iranie, który nawrócił się na katolicyzm.

Chrześcijanie w Iranie to w większości katolicy, Ormianie bądź wierni Kościoła asyryjskiego. Ci ludzie mają w pewnym stopniu ograniczone prawa, ale napotykają także wszelkiego rodzaju trudności społeczne – mówi Ahmari. Dodaje, że sposób traktowania znacznie się pogarsza, gdy wspólnota religijna nie jest oficjalnie uznana przez państwo, jak na przykład niektóre wyznania protestanckie.

«« | « | 1 | » | »»
  • wujek_Olek
    17.05.2018 08:56
    Gdzie indziej odwrócenie sie od Islamu znaczy śmierć. Nigdy inaczej nie było, taka ich "sunna", tradycja. "Niewierni" są tolerowani, płacą dodatkowe podatki i kariera jest niemożliwa. Taka "tolerancja" znaczy więcej łupu i niewolników dla "wiernych". Żaden postęp cywilizacyjny.
  • gość
    17.05.2018 10:23
    A gdzie są światowe organizacje walczące z dyskryminacją?
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 1 2 3 4 5
    6 7 8 9 10 11 12
    13 14 15 16 17 18 19
    20 21 22 23 24 25 26
    27 28 29 30 31 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    15°C Czwartek
    rano
    22°C Czwartek
    dzień
    23°C Czwartek
    wieczór
    20°C Piątek
    noc
    wiecej »