wiara.pl

info

"Corriere della Sera": dlaczego Benedykt XVI nie prosi o przebaczenie?

dodane 2010-03-21 13:55

PAP |

Dlaczego Benedykt XVI w swym liście do katolików irlandzkich na temat skandalu pedofilii nie prosi o przebaczenie? - zastanawia się watykanista Luigi Accattoli na łamach "Corriere della Sera" w niedzielę. Jego zdaniem Jan Paweł II to by właśnie zrobił.

"O skandalu pedofilii papież wraz z tym listem powiedział wszystko, a nawet więcej, ale nie poprosił o przebaczenie, tak jak na przykład chciałby tego Hans Kueng" - napisał Accattoli przywołując niedawny apel szwajcarskiego katolickiego dysydenta o mea culpa ze strony papieża.

Benedykt XVI "nie kocha +mea culpa+ jako gatunku literackiego, do którego zdolny był jego poprzednik" - stwierdził Accattoli.

Poza tym, zauważył wybitny włoski publicysta, obecny papież "uważa za słuszną prośbę o przebaczenie tylko wtedy, kiedy chodzi o fakt, za który odpowiedzialna jest cała wspólnota katolicka".

"A w tym przypadku tak nie jest"- dodał.

Następnie Accattoli wymienił słowa, jakie padły w papieskim liście: "wielkie zaniepokojenie", "poczucie zdrady", "wstyd", "hańba", "zniewaga", zapewnienia o tym, że jest "głęboko poruszony" i "oburzony" i wiele innych mocnych sformułowań.

"Doprawdy jeśli chodzi o słownictwo nie można więcej oczekiwać" - ocenił.

Przywoławszy słowa Benedykta XVI skierowane do ofiar nadużyć o wstydzie i wyrzutach sumienia, Accattoli wyraził przypuszczenie, że Jan Paweł II w takiej sytuacji napisałby: "w imieniu Kościoła proszę o przebaczenie". Tym samym przypomniał "mea culpa" papieża Polaka z roku 2000 za grzechy przedstawicieli Kościoła w jego historii.

Włoski watykanista zaznacza jednak, że choć obecny papież teolog powtarzał słowa Jana Pawła II na przykład o "niesprawiedliwościach" zaznanych przez Żydów ze strony Kościoła, tym razem jednak nie poprosił o przebaczenie.

Zdaniem Benedykta XVI "nadużycia seksualne ze strony księży to zdrada niektórych, a nie odpowiedzialność zbiorowa"- podsumował Accattoli.

«« | « | 1 | » | »»

Wykop

TAGI | KOŚCIÓŁ, MOLESTOWANIE, PAPIEŻ, WŁOCHY

Przeczytaj komentarze | 3 | Dodaj swój komentarz »

Śledzenie dyskusji...

Najwyżej oceniane:

Ocena: 2 Głosów: 6 MilesChristi 2010-03-21 17:45
Niezalogowany użytkownik Odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta: Benedykt XVI nie jest pedofilem odpowiedzialnym za te wydarzenia i w ogóle nie jest odpowiedzialny w żaden sposób, więc po co ma prosić o wybaczenie? I czemu akurat on? Może jednak bardziej odpowiednie byłoby to ze strony winowajców? Tylko pytanie, czy oni mają taką chęć...
Ocena: 1 Głosów: 13 radix.blog.onet 2010-03-21 14:42
Kościół święty, który naucza czystości, miłości bliźniego, przestrzegania przykazań Bożych i który prowadzi nas wszystkich do zbawienia wiecznego, został pohańbiony, znieważony i zdradzony - jak Jego Boski Założyciel na Drodze Krzyżowej. Ma za to przepraszać?! Czy oskarżyciele, którzy na co dzień propagują rozwiązłość, pornografię, dewiacje, a nawet mordy na niewinnych dzieciach, chorych i starcach, też będą od Chrystusa żądać przeproszenia za to, że został znieważony, zdradzony i powieszony na krzyżu?
Ocena: -1 Głosów: 3 miguelm75 2010-03-21 22:57
Niezalogowany użytkownik przede wszystkim prośba o przebaczenie powinna nastąpić ze strony winowajców bezpośrednio odpowiedzialnych za te gorszące, ohydne i godne pożałowania praktyki.

powinna również nastąpić ze strony biskupów Irlandii - i jeśli dobrze pamiętam, tak się stało.

ale najważniejsza prośba o przebaczenie powinna nastąpić ze strony Benedykta XVI. najważniejsza, bo najbardziej słyszalna medialnie. a zdecydowanie powinna nastąpić, bo Benedykt jest zwierzchnikiem Kościoła jako instytucji, do której należy między innymi Kościół katolicki w Irlandii.

wszystkie komentarze >