Reding o równości w szkołach katolickich

Dyrektywa UE zezwala, by szkoły religijne brały pod uwagę wyznanie zatrudnianego nauczyciela. KE nie widzi natomiast, w jaki sposób orientacja seksualna może stanowić istotny i determinujący wymóg przy zatrudnieniu - uważa komisarz ds. praw podstawowych. Ale podaje też ważne paragrafy...

Stanowisko komisarz Viviane Reding jest reakcją na pytanie kilku eurodeputowanych w sprawie wypowiedzi polskiej pełnomocnik rządu ds. równego traktowania Elżbiety Radziszewskiej dla tygodnika "Gość Niedzielny". Minister mówiła m.in., że szkoły wyznaniowe mogą się kierować własnymi wartościami i na tej podstawie np. szkoła katolicka może odmówić zatrudnienia homoseksualnej nauczycielki. Radziszewska powołała się przy tym właśnie na unijną dyrektywę. Jako pierwsza o stanowisku komisarz Viviane Reding poinformowała "Gazeta Wyborcza".

Stanowisko Komisji Europejskiej z satysfakcją przyjęło Polskie Towarzystwo Prawa Antydyskryminacyjnego, według którego jest to kolejny argument za odwołaniem minister Radziszewskiej. Ona sama powiedziała PAP, że w pełni zgadza się ze stanowiskiem unijnej komisarz i nie widzi w nim żadnej sprzeczności z tym, co sama wcześniej mówiła.

Reding powiedziała w środę na konferencji prasowej, że "dyskryminacja oparta na orientacji seksualnej nie jest dozwolona w prawie dotyczącym zatrudnienia. Niemniej prawo pozwala na ograniczone wyjątki od tej ogólnej zasady. Na przykład kościelne czy religijne szkoły mogą wziąć pod uwagę religię bądź wiarę osoby zatrudnianej" - mówiła komisarz. Podkreśliła, że jakiekolwiek odstępstwo od ogólnej zasady zakazu dyskryminacji (ze względu na religię, przekonania, wiek, niepełnosprawność lub orientację seksualną) może mieć miejsce tylko, jeśli "jest bezpośredni związek z pracą, a decyzja musi być proporcjonalna". Tak przewiduje unijna dyrektywa 200/78 o równym traktowaniu w zatrudnieniu.

Jak dodała, nie może zajmować stanowiska w sprawie "hipotetycznego przypadku". Jak dotąd Trybunał Sprawiedliwości UE nie zajmował się żadnym przypadkiem homoseksualnego nauczyciela, któremu odmówiono pracy w szkole religijnej. "Taka sprawa musiałaby iść najpierw do krajowego trybunału. I ten zdecyduje, czy dochodzi do dyskryminacji, czy nie" - powiedziała Reding.

W pisemnej odpowiedzi na pytanie europosłów wskazała jednak jasno: "Choć trudno jest wydać osąd w sprawie hipotetycznego przypadku, to KE nie widzi, w jaki sposób orientacja seksualna może stanowić istotny i determinujący wymóg zawodowy".

Projekt polskiej "ustawy antydyskryminacyjnej" (ustawa o wdrożeniu niektórych dyrektyw UE w zakresie równego traktowania) jest właśnie w Sejmie. "Wszystkie rządy i rządowe instytucje muszą przestrzegać zasady równych szans i niedyskryminacji zgodnie z traktatami i Kartą Praw Podstawowych, kiedy wdrażają prawo UE" - podkreśliła Reding.

List do Reding wystosowało pod koniec września kilku eurodeputowanych z grupy zajmującej się prawami osób LGBT (lesbijki, geje, osoby biseksualne i transseksualne), podważając zaangażowanie Elżbiety Radziszewskiej w promocję niedyskryminacji homoseksualistów.

Radziszewska powiedziała w środę PAP, że to, co mówi komisarz "jest w pełni zgodne z tym, co ona sama twierdzi i podkreśla za każdym razem". "Komisarz Reding w ogóle nie odniosła się do mojej wypowiedzi, ponieważ pytanie eurodeputowanych ogólnie dotyczyło tego, czy można nie zatrudnić osoby o innej niż heteroseksualna orientacji. I tak, jak pisze pani komisarz Reding i ja tak twierdzę - nie wolno. Tak mówią dyrektywy" - powiedziała Radziszewska.

"Zatem mówienie o tym, że komisja uznała, że ja nie mam racji, jest nieprawdą i manipulacją. W wypowiedzi pani komisarz w ogóle tego nie ma, ponieważ ona odpowiada na inne pytanie" - podkreśliła.

"Natomiast proszę zwrócić uwagę na to, co jeszcze pisze pani komisarz Reding: +Art. 4 dyrektywy pozwala organizacjom, których etyka opiera się na religii i przekonaniach, na wzięcie pod uwagę tam, gdzie jest to konieczne przy rekrutowaniu personelu, religii i przekonań osoby oraz na wymaganie od swoich pracowników lojalności wobec tego etosu" - cytowała Radziszewska.

"Zatem dyrektywa unijna, tak jak pisze komisarz Reding, pozwala w wyjątkowych przypadkach, i tylko w stosunku do związków wyznaniowych i religijnych, nie stosować zasady równego traktowania. I moja wypowiedź odnosiła się tylko do takiego przypadku" - podkreśliła Radziszewska.

"Każdy Kościół wyznaje swoje zasady etyczne i w zależności od stanowiska, na jakie rekrutuje ludzi, jeśli wymagana jest lojalność wobec etosu danej religii czy wyznania, może nie stosować zasady równego traktowania" - podkreśliła Radziszewska.

«« | « | 1 | 2 | » | »»
  • KAI Strasbourg
    27.10.2010 21:27
    Pani Komisarz nie zna tekstu dyrektywy

    W odpowiedzi znanemu działaczowi gejowskiemu Europosłowi Michelowi
    Cashmanowi, Pani Komisarz UE Reding powiedziała, że "dyskryminacja oparta na
    orientacji seksualnej nie jest dozwolona w prawie dotyczącym zatrudnienia.
    Niemniej prawo pozwala na ograniczone wyjątki od tej ogólnej zasady. Na
    przykład kościelne czy religijne szkoły mogą wziąć pod uwagę religię bądź
    wiarę osoby zatrudnianej" - mówiła komisarz.

    Problem w tym, że Pani Komisarz odniosła się jedynie do kwestii wiary a
    pominęła milczeniem kwestię etyki, która również jest zapisana w dokumencie
    (por. 4.2 tekst poniżej).
    Albo Pani Komisarz zwyczajnie niedokładnie przeczytała tekst cytowanej
    dyrektywy, albo świadomie manipuluje jej treścią. W jednym lub drugim
    przypadku jej interpretacja jest całkowicie błędna. Po drugie, opinia
    Komisji Europejskiej nie jest jurysprudencją, tym bardziej, że wydana bez
    podania jakichkolwiek argumentów za taką właśnie interpretacją.
    Uważam, że ten przepis zapisany w punkcie 4.2 dyrektywy o niedyskryminacji
    (2000/78/EC 1) odnosi się w całej rozciągłości do osób zatrudnianych w
    organizacjach, instytucjach lub szkołach noszących przymiotnik katolicki,
    gdyż te właśnie z ich natury i zgodnie z Prawem Kanonicznym mają obowiązek
    kierować się etyką katolicką, a ta promocji homoseksualizmu nie toleruje i
    tolerować nie może. Inne rozumienie tej dyrektywy byłoby niezgodne z
    intencja prawodawcy i logiką samego prawa.
    ks. Ireneusz Wołoszczuk,
    Sedzia Trybunalu Arcybiskupiego w Strasburgu

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie...

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 1 2 3 4 5
    6 7 8 9 10 11 12
    13 14 15 16 17 18 19
    20 21 22 23 24 25 26
    27 28 29 30 31 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    16°C Sobota
    rano
    24°C Sobota
    dzień
    25°C Sobota
    wieczór
    22°C Niedziela
    noc
    wiecej »