Pożegnanie Moniki Brzozy

Około 30 księży w białych szatach liturgicznych oraz kilkaset ubranych również na biało znajomych i przyjaciół Moniki Brzozy modliło się radosnymi pieśniami uwielbienia Boga podczas jej Mszy pogrzebowej w Warszawie.

Reklama

37-letnia założycielka portalu ewangelizacyjnego jezus.waw.pl zmarła 29 października po długiej i ciężkiej chorobie nowotworowej. Pochowana zostanie na cmentarzu w rodzinnych Kielcach.

Radosną oprawę Eucharystii w kościele św. Jakuba przygotowali przyjaciele Moniki ze wspólnot warszawskich. Wielu z nich pomagało jej w trakcie choroby (od kwietnia 2009 r.) poprzez modlitwy oraz obecność w szpitalu i w domu.

„To obumieranie było tak długie i tak bolesne, żeby plon był obfitszy” – powiedział w kazaniu ks. Andrzej Grefkowicz, egzorcysta archidiecezji warszawskiej. Do zgromadzonych apelował, żeby ziarno, które wydało ten plon, nie zmarnowało się w ich sercach. Mówił, że imieniem zmarłej jest ewangelizacja. Jak podkreślał, „to coś więcej niż to, że była zaangażowana, że jej zależało, ona poświęciła temu całe swoje życie”. Ks. Grefkowicz wezwał także, żeby podjąć to dzieło, któremu ona dała całą siebie.

Niedługo przed śmiercią Monika Brzoza mówiła „jestem pełna pokoju, radości, szczęśliwa, z poczuciem spełnionego życia”, „ogromnie dziękuję”. Słowami, które towarzyszyły jej w ostatnich dniach było zdanie „Ja nie umieram, ja wchodzę w miłość”. „Rzucam się w Twoje kochające ramiona” – modliła się.

„Dzisiejsza uroczystość była wielką manifestacją wiary, czymś przepięknym” – stwierdziła s. Tomasza, która była obecna przy Monice podczas ostatnich dni jej życia. O samej chwili śmierci mówiła: „piękny moment, chociaż w wielkim cierpieniu”. „To najpiękniejszy pogrzeb na jakim byłam, był pełen radości” – powiedziała Katarzyna. „Wybrzmiało to, że życie nie kończy się na śmierci, że Jezus pokonał śmierć” – dodała.

Trumna z ciałem Moniki Brzozy została wyniesiona z kościoła na ramionach jej przyjaciół. Procesji towarzyszył śpiew pieśni „powstań przyjaciółko ma, piękna ma i pójdź”. Uroczystość zakończyła się długimi oklaskami, wyrażającymi dziękczynienie Bogu za całe życie zmarłej. Monika pochowana została w uszytej specjalnie na tę okazję różowej sukni balowej.

Słowo pozdrowienia i zapewnienia o modlitwie za zmarłą oraz jej rodzinę przekazali biskupi Piotr Libera z Płocka i Marian Florczyk z Kielc. Bp Libera od początku choroby Moniki modlił się w jej intencji.

Monika Brzoza zmarła w wieku 37 lat po ciężkiej chorobie nowotworowej. Przez całe życie organizowała i posługiwała w wielu dziełach ewangelizacyjnych, spotkaniach modlitewnych, koncertach, kursach i rekolekcjach. Jest założycielką portalu ewangelizacyjnego jezus.waw.pl.

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

  • JSMB
    03.11.2010 23:29
    PODZIWIAM !!!!
    ...................i wstyd mi, z tym co ja robię, mam jadnak NADZIEJĘ, że też dorosnę i DOTRĘ !!!!
  • ksiadzmar
    05.11.2010 16:36
    To właśnie na tym polega świętość, na normalności, na czynieniu doba wokół siebie, to robiła Monika i to jest zadanie dla każdego z nas. Wówczas będzie dużo takich pięknych pogrzebów. Śmierć nie jest końcem i jeśli w to wierzymy to na pogrzebach nie potrzeba scen rozpaczy, ale scen wiary i zaufania, że spotkamy się z tą osobą po tamtej stronie snu, wtedy radość na pogrzebie nie będzie czymś dziwacznym ani odosobnionym ale czymś naturalnym. Takie pogrzeby były we wczesnym chrześcijaństwie, wszyscy na biało i radość. Później wprowadzono czarny kolor i trupią czaszkę...czasy te mam nadzieję bezpowrotnie minęły i chwała Panu, że żyją tacy ludzie, których wiara sprawia, że tak odchodzą a Ci co żegnają tą osobę, zachowują się jakby to było rozstanie na chwile i że niebawem się z nią spotkają i poznają ją po tej różowej sukience.
  • Brat w Chrystusie Panu
    22.11.2010 01:42
    Modlitwa o Beatyfikację Służebnicy Bożej Moniki Brzozy.

    Boże Ojcze Wszechmogący, dziękujemy Ci za to, że dałeś Kościołowi służebnicę Monikę, w której to życiu i umieraniu Zajaśniało Światło Twojej Ojcowskiej Miłości. Przez służbę ewangelizacji oraz bezkompromisowe poddanie się Twojej woli w łasce Ducha Świętego stała się pokornym świadkiem Krzyża i Zmartwychwstania Twojego Syna Jezusa Chrystusa niosąc to przesłanie swoim siostrom i braciom. Ucząc się od Najświętszej Maryi Panny ufności, rzuciła się w Kochające Ramiona Oblubieńca powierzając Mu Całe swoje życie którym Ty Sam Jesteś. Proszę Cię za wstawiennictwem Tej, która w wodach chrztu świętego stała się Twoim dzieckiem, a przez cierpienie i śmierć weszła w Życie Twojego Syna, o uproszenie łaski ...(intencja- uzdrowienie naszego syna Stanisława z Nowotworu)...
    by Twoja Chwała Moc Potęga były głoszone w dziełach ewangelizacyjnych zapoczątkowanych przez Nią. Niech ziarno Twojej Bezgranicznej Miłości posiane w Jej pięknym życiu wyda plon stokrotny - Uwielbienia Ciebie Jedynego Boga w Trójcy Przenajświętszej przez wszystkie wieki wieków. Amen.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11
    12 13 14 15 16 17 18
    19 20 21 22 23 24 25
    26 27 28 29 30 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    11°C Piątek
    wieczór
    8°C Sobota
    noc
    7°C Sobota
    rano
    11°C Sobota
    dzień
    wiecej »

    Reklama