Tracimy jednego z najwybitniejszych biskupów i intelektualistów, bezgranicznie poddanego Kościołowi – powiedział KAI abp Henryk Muszyński na wiadomość o śmierci metropolity lubelskiego.
„Tego, co się dziś stało, nie zrozumiemy, pozostaje nam tylko wiara. Bóg ma jakieś zamierzenia... Modlę się za niego i za cały Kościół w Polsce, który poniósł wielką stratę” - dodał hierarcha.
Zdaniem abp. Muszyńskiego, abp Życiński był jednym z najbardziej światłych i nowoczesnych hierarchów oraz intelektualistą wielkiego formatu. „Potrafił być człowiekiem, który łączył różne opcje, nawet przeciwstawne. Zawdzięczał to swemu wielkiemu autorytetowi” – dodał prymas senior.
„Był człowiekiem dialogu, otwartym na każdą inicjatywę, którą potrafił osądzić w sposób krytyczny, ale i w duchu głębokiej, eklezjalnej ortodoksji” – powiedział abp Muszyński.
Dodał, że abp Życiński „przez wielu był uważany za człowieka zbyt otwartego, co tworzyło pewne napięcia, które przynosiły mu bardzo wiele cierpienia”.
W tym mieście przyszły papież spędził dzieciństwo i młodość.
Sąd przewiduje proces, w którym decyzja zapadłaby latem 2026 r.
Tłumy na ulicach, całonocne czuwania w kościołach... 20 lat temu Polska żegnała Jana Pawła II.