wiara.pl

info

Tsunami w Hiszpanii

dodane 2011-10-21 18:30

ks. Tomasz Jaklewicz

Za sprawą 46-letniej siostry Weroniki Berzosy powstało nowe zgromadzenie, które liczy ponad 180 młodych sióstr w dżinsowych habitach. Matkę Weronikę już teraz niektórzy nazywają współczesną Teresą z Avila.

unrealbug www.youtube.com/ Chicas católicas lo dejan todo por Amor a Jesucristo

Prawdziwy cud dokonuje się na naszych oczach w Hiszpanii rządzonej przez antykościelnego Zapatero. Zjawisko, którego Hiszpania nie widziała od czasów św. Teresy z Avila (XVI wiek), a świat nie widział przynajmniej od czasów bł. Matki Teresy z Kalkuty. Prawdziwe powołaniowe tsunami nawiedziło rejon Burgos, gdzie dziesiątki młodych dziewcząt wstępują do klasztorów w Lerma i La Aguilera. Studiowały wcześniej prawo, ekonomię, fizykę, chemię, architekturę, a nawet pracowały jako modelki. Były zaangażowane w ruchy odnowy Kościoła: neokatechumenat, Communione e Liberazione czy Opus Dei.

Za tym powołaniowym boomem stoi jedna kobieta, która  niedawno dzieliła się w Rzymie świadectwem swojego powołania z uczestnikami konferencji poświęconej nowej ewangelizacji. To siostra Weronika Maria, w świecie Maria Berzosa Martines. Ma 46 lat. Niektórzy już uznali ją za „współczesną Teresę z Avila”. María José Berzosa mając lat 18 zdecydowała się przerwać studia medyczne i wstąpić do klasztoru klarysek w Lerma, zakonu kontemplacyjnego o jednej z najbardziej surowych reguł. Była pierwszą nowicjuszką od 23 lat. Przyjęła imię Weronika. Kiedy stała się mistrzynią nowicjatu i przełożoną konwentu, do klasztoru zaczęło zgłaszać się tyle kandydatek, że wkrótce zapełnił się całkiem także klasztor w La Aguilera. Razem 180 sióstr!  

Zaczęto mówić o „cudzie z Lermy”. W lutym tego roku klaryski z obu konwentów przekształciły się w instytut życia konsekrowanego o nazwie „Jesu Communio”. Został on zatwierdzony przez papieża Benedykta XVI. 181 byłych klarysek odnowiło swoje śluby już w nowym zgromadzeniu, przyjmując dżinsowe habity. Za wyjątkiem siostry Weroniki żadna z sióstr nie przekroczyła czterdziestki. Pochodzą głównie z miast, na ogół z klasy średniej, niektóre przerwały studia. Siostra Weronika opisała swoją drogę w książce „Chodź i zobacz”. Pisze m.in. że „bycie chrześcijanką to najlepsze, co się jej przydarzyło”. Podkreśla, że chrześcijanie to wolni ludzie, którzy idą w stronę Boga. „Pasjonuje mnie życie wśród chrześcijan, bo widzę w nich boskie możliwości, których człowiek bez Boga nie ma”.

«« | « | 1 | » | »»

Wykop

TAGI | HISZPANIA, ZAKONY ŻEŃSKIE

Przeczytaj komentarze | 14 | Dodaj swój komentarz »

Śledzenie dyskusji...

Najwyżej oceniane:

Ocena: 10 Głosów: 12 Gabi 2011-10-21 19:32
Niezalogowany użytkownik Byłam u tych sióstr, trafiłam tam w niespodziewany sposób. Akurat w dzień, w którym jedna z dziewcząt otrzymywała habit. Radość, która tam panuje i Duch Boży jest niesamowita! Jest tam także jedna Polka, która jest bardzo zadowolona. Kryzys? Chyba kryzys wartości panujący w świecie... ale na pewno nie ekonomiczny. A dlaczego duchowieństwu nie brakuje chleba? Bo Bóg troszczy się o tych, których kocha, o tych którzy Go NAPRAWDĘ proszą...
Ocena: 7 Głosów: 9 Iskra 2011-10-21 23:52
Jesli ktos ma watpliwosci, w Soborowa "wiosne" i dzialanie Ducha Swietego no to ma w przedstawionym video dobra probke tego co dla mnie jest zupelnie normalne.
Sw. Teresa z Avila, umiala sie bardzo gleboko modlic, szczerze usmiechac i dobrze znala hiszpanski taniec flamenco.
My Polacy tez mamy dobre powiedzenie " do tanca i do rozanca" dla mnie to jest powiedzenie soborowe.
Ocena: 3 Głosów: 5 Lubelak 2011-10-22 08:37
Ja mogę napisać, co zauważyłem w Andaluzji. Ogólnie biorąc życie zakonne to katastrofa. W Sewilli zakony to wegetujące grupki dziadków i babć, które już nawet nie chcą mieć nowych powołan, bo po co? Zresztą można sie zastanawiać, czy to jeszcze w ogóle zakony. Babcie chodzą w spodniach z full makijazem i prawie wszystkie sa po psychologii. Zakonnicy to w większości marksiści, mocno skonfliktowani z biskupami. No ale w tym wszystkim są Hijas de la Cruz. Chodzą w grubych habitach (wyglądają jak z filmu o średniowieczu), śpią na podłodze, poszczą, modlą się i pracują z biedotą. Powołania liczą w dziesiątki nowych sióstr każdego roku. Dziewczyny pchają się do nich dzwiami i oknami. Bardzo klarowny obraz.
Ocena: 2 Głosów: 2 ruski 2011-10-21 22:01
Niezalogowany użytkownik Tutaj można obejrzeć ten filmik i włączyć polskie napisy:

http://www.youtube.com/watch?v=8u2ZtKuOJng

wszystkie komentarze >

Pobieranie...