| $ | USD | 3,4589 | |
| € | EUR | 4,3510 | |
| Fr | CHF | 3,6206 | |
| £ | GBP | 5,4178 |
dodane 2011-10-21 18:30
ks. Tomasz Jaklewicz
Za sprawą 46-letniej siostry Weroniki Berzosy powstało nowe zgromadzenie, które liczy ponad 180 młodych sióstr w dżinsowych habitach. Matkę Weronikę już teraz niektórzy nazywają współczesną Teresą z Avila.
unrealbug
www.youtube.com/
Chicas católicas lo dejan todo por Amor a Jesucristo
Prawdziwy cud dokonuje się na naszych oczach w Hiszpanii rządzonej przez antykościelnego Zapatero. Zjawisko, którego Hiszpania nie widziała od czasów św. Teresy z Avila (XVI wiek), a świat nie widział przynajmniej od czasów bł. Matki Teresy z Kalkuty. Prawdziwe powołaniowe tsunami nawiedziło rejon Burgos, gdzie dziesiątki młodych dziewcząt wstępują do klasztorów w Lerma i La Aguilera. Studiowały wcześniej prawo, ekonomię, fizykę, chemię, architekturę, a nawet pracowały jako modelki. Były zaangażowane w ruchy odnowy Kościoła: neokatechumenat, Communione e Liberazione czy Opus Dei.
Za tym powołaniowym boomem stoi jedna kobieta, która niedawno dzieliła się w Rzymie świadectwem swojego powołania z uczestnikami konferencji poświęconej nowej ewangelizacji. To siostra Weronika Maria, w świecie Maria Berzosa Martines. Ma 46 lat. Niektórzy już uznali ją za „współczesną Teresę z Avila”. María José Berzosa mając lat 18 zdecydowała się przerwać studia medyczne i wstąpić do klasztoru klarysek w Lerma, zakonu kontemplacyjnego o jednej z najbardziej surowych reguł. Była pierwszą nowicjuszką od 23 lat. Przyjęła imię Weronika. Kiedy stała się mistrzynią nowicjatu i przełożoną konwentu, do klasztoru zaczęło zgłaszać się tyle kandydatek, że wkrótce zapełnił się całkiem także klasztor w La Aguilera. Razem 180 sióstr!
Zaczęto mówić o „cudzie z Lermy”. W lutym tego roku klaryski z obu konwentów przekształciły się w instytut życia konsekrowanego o nazwie „Jesu Communio”. Został on zatwierdzony przez papieża Benedykta XVI. 181 byłych klarysek odnowiło swoje śluby już w nowym zgromadzeniu, przyjmując dżinsowe habity. Za wyjątkiem siostry Weroniki żadna z sióstr nie przekroczyła czterdziestki. Pochodzą głównie z miast, na ogół z klasy średniej, niektóre przerwały studia. Siostra Weronika opisała swoją drogę w książce „Chodź i zobacz”. Pisze m.in. że „bycie chrześcijanką to najlepsze, co się jej przydarzyło”. Podkreśla, że chrześcijanie to wolni ludzie, którzy idą w stronę Boga. „Pasjonuje mnie życie wśród chrześcijan, bo widzę w nich boskie możliwości, których człowiek bez Boga nie ma”.
Przeczytaj komentarze | 14 | Dodaj swój komentarz »
Najwyżej oceniane:
Sw. Teresa z Avila, umiala sie bardzo gleboko modlic, szczerze usmiechac i dobrze znala hiszpanski taniec flamenco.
My Polacy tez mamy dobre powiedzenie " do tanca i do rozanca" dla mnie to jest powiedzenie soborowe.
http://www.youtube.com/watch?v=8u2ZtKuOJng
wszystkie komentarze >