Zaginęło dziewięciu członków załogi frachtowca, który zatonął we wtorek w pobliżu czarnomorskiego wybrzeża Turcji - poinformował przedstawiciel tureckich władz.
Według tureckich mediów trwają poszukiwania 9 członków załogi kambodżańskiego frachtowca Vera, który zatonął podczas sztormu w odległości 1 mili morskiej od portu Zonguldak. Media tureckie twierdziły, że wszyscy członkowie załogi byli Polakami .Zatonął podczas sztormu w odległości 1 mili morskiej od czarnomorskiego portu Zonguldak. Według tego źródła statek pod banderą Kambodży płynął z Rosji do tureckiego portu Aliaga.
Po doniesieniach tureckich mediów o uratowaniu dwóch Polaków z frachtowca, który zatonął we wtorek w pobliżu czarnomorskiego wybrzeża Turcji, ambasada RP skontaktowała się z tymi osobami i ustaliła, że są to Ukraińcy, a nie Polacy.
Pierwsza sekretarz ambasady w Ankarze Patrycja Ozcan powiedziała PAP, że nasza placówka dyplomatyczna sprawdza obecnie, czy na statku w ogóle byli Polacy.
Aktualizacja: według rzecznika polskiego MSZ, na statku nie było Polaków. Ostatnie doniesienia mówią, że na pokładzie znajdowali się Ukraińcy i Gruzin.
W stolicy władze miasta nie wystawią przeznaczonych do zbierania tekstyliów kontenerów.