Prezydent Bronisław Komorowski w piątkowym wywiadzie dla PAP zapowiedział, że wystąpi do Komisji Nadzoru Finansowego, aby wpłynęła na zmianę praktyki postępowania banków w celu zwiększenia dostępności do kredytów dla młodych ludzi oraz małego i średniego biznesu.
Chodzi o zmianę praktyki w postępowaniu banków, aby umożliwić dostęp do kredytów, także osobom zatrudnionym na podstawie umów czasowych - powiedział PAP prezydent. Według niego, zmiany wymaga również system stosowania poręczeń dla firm, w szczególności małych.
"To nie jest problem dodatkowych środków finansowych, ani zmian w ustawie, tylko zmian w praktyce funkcjonowania banków. A ta praktyka dzisiaj w stopniu bardzo istotnym ogranicza realną możliwość funkcjonowania młodych ludzi oraz małego i średniego biznesu" - uważa Komorowski. Dlatego - jak zapowiedział - podejmie szybką inicjatywę i wystąpi w tej sprawie do KNF.
W wywiadzie dla PAP Komorowski mówi też, że nie jest pewien, czy po przegłosowaniu w piątek wieczorem wotum zaufania dla rządu Donalda Tuska dwie prawicowe partie opozycyjne - PiS i Solidarna Polska, które postulują konstruktywne wotum nieufności - "będą chciały podtrzymać swój projekt, czy też uznają, że był to projekt bardziej natury promocyjnej, niż rzeczywisty projekt polityczny".
Prezydent zaznaczył też, że piątkowe wystąpienie premiera Donalda Tuska w Sejmie ocenia "jako konkretne i bardzo techniczne", ale - jak podkreślił - "generalnie woli wypowiedź i deklarację natury technicznej urzędującego premiera, niż premiera technicznego". "Nie ma takiej formuły ustrojowej, a ustrój państwa polskiego trzeba traktować z całą powagą. Widzę, że z tych zapędów do zgłaszania konstruktywnego wotum nieufności niewiele zostało, bo główny autor tego pomysłu - Janusz Palikot - wycofał się i nie zgłosił żadnej kandydatury na premiera" - powiedział Komorowski.
Zdecydowała o tym KE pomimo zaskarżenia umowy przez PE do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Polacy po 65. roku życia spędzają mniej lat w dobrym zdrowiu niż przeciętny mieszkaniec UE.
Teksas wykonał wyrok śmierci na Jamesie Broadnaxie mimo kontrowersji wokół jego winy.
Po raz pierwszy od 18 lat nie pojawi się na defiladzie 9 maja kolumna pojazdów wojskowych.
Instalacja ruszyła po kilkumiesięcznym postoju - wskazuje AMP.