Do niedawnych dramatycznych wydarzeń w Paryżu nawiązał patriarcha moskiewski.
Przemawiając do studentów, Cyryl I napiętnował terroryzm i przemoc, równocześnie odnosząc się krytycznie do publikowania w mediach treści obrażających uczucia religijne osób wierzących.
Cyryl I odrzucił i potępił wszelkie akty terroryzmu i przemocy, ale również przeciwstawił się, jak się wyraził, „dążeniu określonych grup ludzi do ośmieszania i wyszydzania uczuć religijnych osób wierzących”. Odnosząc się do karykatur opublikowanych we francuskiej gazecie, wskazał na wcześniejsze opublikowanie w niej obrazków dotyczących Trójcy Świętej, bardziej odrażających niż te, które sprowokowały bestialskie akty terroru, w których zginęli niewinni ludzie. Wyraził zdziwienie i oburzenie, że w milionowych demonstracjach solidarności z niewinnymi ofiarami bestialstwa terrorystów zrównano protest przeciwko terrorowi z obroną prawa do publikacji niewybrednych karykatur, raniących serca wierzących tak samo jak kule.
Według najnowszego sondażu Calin Georgescu może obecnie liczyć na poparcie na poziomie ok. 50 proc.
Zapewnił też o swojej bliskości mieszkańców Los Angeles, gdzie doszło do katastrofalnych pożarów.
Obiecał zakończenie "inwazji na granicy" i zakończenie wojen.
Ale Kościół ma prawo istnieć, mieć poglądy i jasno je komunikować.