KE liczy na gazowy przełom

O 18.30 wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak spotka się w poniedziałek w Brukseli z unijnym komisarzem ds. energii Guentherem Oettingerem w sprawie polskiej umowy gazowej z Rosją. KE ma nadzieję na przełom - powiedziała PAP rzeczniczka KE.

"To bardzo ważna z punktu widzenia konsumentów umowa. Mamy nadzieję, że tak jak w przeszłości Polska poczyniła już pewne dobre kroki, to dziś wieczorem nastąpi przełom" - powiedziała PAP w poniedziałek rzeczniczka Oettingera Marlene Holzner.

Spotkanie ma się odbyć przy okazji nieformalnego posiedzenia 27 ministrów ds. energii w Brukseli, które rozpoczyna się o 14.30 w Brukseli. Polskie służby prasowe uprzedziły, że wicepremier Pawlak natychmiast po spotkaniu z komisarzem Oettingerem ma udać się na lotnisko, by wrócić do kraju i nie będzie w związku z tym jego konferencji prasowej w Brukseli.

Spotkanie z Oettingerem ma dotyczyć m.in. zasad ustalania taryfy za tranzyt rosyjskiego gazu przez Polskę i zarządzania gazociągiem, który go transportuje. Takie wątpliwości do polskiej umowy gazowej z Rosją ma KE.

Chodzi o aneks do porozumienia rządów Polski i Rosji, dotyczący zwiększenia dostaw gazu do Polski do 10,3 mld m sześc. rocznie i wydłużenia ich do 2037 roku. Jego projekt sporządzono po tym, gdy na początku ub.r. surowiec przestał do Polski dostarczać rosyjsko-ukraiński pośrednik RosUkrEnergo.

Zastrzeżenia KE do polsko-rosyjskiej umowy gazowej dotyczą przede wszystkim braku poszanowania unijnej zasady rozdziału właścicielskiego w zakresie produkcji i przesyłu energii, faktycznej niezależności operatora gazociągu jamalskiego oraz dostępu do niego stron trzecich, zainteresowanych przesyłem gazu.

Zgodnie z unijnymi dyrektywami, operator gazociągu tranzytowego, w tym przypadku gazociągu jamalskiego, powinien być niezależny i gwarantować uczestnikom rynku dostęp do infrastruktury przesyłowej. Jest to tzw. zasada TPA (Third Party Access).

Wicepremier Pawlak mówił w środę, że w czasie negocjacji z Rosją "zrobiliśmy duży postęp, jeżeli chodzi o przybliżenie standardów prawa europejskiego w tej umowie. Zostało m.in. uzgodnione ustanowienie operatora przesyłowego Gaz-System na gazociągu jamalskim i kształtowanie taryfy w taki sposób, który jest zgodny z prawem europejskim, a więc uzasadnione koszty plus zwrot z kapitału".

Te rozwiązania chcemy przedyskutować z urzędnikami KE, aby znaleźć kompromisowe rozwiązanie, które z jednej strony będzie respektowało prawo europejskie, a z drugiej strony zapewni stabilne dostawy gazu do Polski - podkreślił Pawlak.

W projekcie aneksu do międzyrządowego porozumienia z Rosjanami ustalono, że na polskim odcinku gazociągu jamalskiego operatorem ma zostać, należący do Skarbu Państwa, Gaz-System. Obecnie funkcję operatora pełni, należąca głównie do PGNiG i Gazpromu, spółka EuRoPol Gaz. W trakcie negocjacji ustalono także, że taryfa tranzytowa dla rosyjskiego gazu będzie obliczana tak, by zapewnić roczny zysk netto EuRoPol Gazu na poziomie 21 mln zł. Gazociąg jamalski transportuje rosyjski surowiec przez Polskę na zachód.

«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 1
2 3 4 5 6 7 8
7°C Wtorek
rano
13°C Wtorek
dzień
14°C Wtorek
wieczór
11°C Środa
noc
wiecej »