Egipski ambasador w Waszyngtonie, Sameh Szukry, zapewnił, że jego kraj pozostanie lojalnym sojusznikiem USA mimo zmiany rządu w wyniku masowej rewolty społeczeństwa. Powiedział też, że nowy wojskowy rząd będzie przeprowadzał reformy.
W wywiadzie dla telewizji ABC News w niedzielę ambasadora zapytano, czy USA mogą liczyć na takie same poparcie ze strony Egiptu jak przed rewolucją, która obaliła prezydenta Hosniego Mubaraka.
"Z pewnością. Te problemy określane są przez wzajemne interesy, przez interesy Egiptu, a w interesie Egiptu nadal leży bliski związek ze Stanami Zjednoczonymi" - odpowiedział Szukry.
Dużo mniej jednoznacznie wypowiedział się natomiast na temat perspektyw zniesienia stanu wyjątkowego w Egipcie. Wojskowy rząd - jak powiedział - zniesie stan wyjątkowy, "jak tylko skończy się obecna sytuacja protestu". Na nalegania prowadzącej rozmowę Christiane Amanpour, kiedy dokładnie to nastąpi, odpowiedział: "Nie określono jeszcze dokładnego terminarza".
Rząd - oświadczył amb. Szukry - skupi się teraz głównie na przywróceniu warunków bezpieczeństwa i normalnego funkcjonowania gospodarki. Podkreślił jednak, że "nie oznacza to, iż nie będzie jednocześnie postępował proces reform".
Krajewski: podpisano rozporządzenie o zakazie importu żywności z niedozwolonymi pestycydami spoza UE
Tak zdaje się uważać wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
Zarzucił Unii Europejskiej, że nie przestrzega umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi.
Łącznie na tym etapie prac odkryto dwie mogiły zbiorowe i jeden grób indywidualny.
W Australii dzieci przystępują do bierzmowania przed pierwszą komunią
Zdecydowała o tym KE pomimo zaskarżenia umowy przez PE do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Polacy po 65. roku życia spędzają mniej lat w dobrym zdrowiu niż przeciętny mieszkaniec UE.