Przedstawiciele Kościoła wzięli udział w rozmowach między rządem Panamy a miejscowymi Indianami, protestującymi przeciwko państwowemu zezwoleniu na inwestycje górnicze na zamieszkiwanych przez nich terenach.
O pokojowe zażegnanie sporu apelował tamtejszy episkopat. Bp José Luis Lacunza zgodził się uczestniczyć w rozmowach, jednak „nie w roli negocjatora, ale poręczyciela”.
W pierwszym rzędzie porozumiano się w sprawie odblokowania dróg zabarykadowanych w ramach protestów. Tubylcy domagali się też wycofania uchwalonej ostatnio ustawy o kopalnictwie oraz zwolnienia aresztowanych uczestników zajść. W tej drugiej kwestii również osiągnięto porozumienie, natomiast pierwszą ma rozpatrywać specjalna komisja koordynacyjna. Zdaniem rządu Panamy sprawę eksploatacji złóż można dyskutować wyłącznie w odniesieniu do terenów indiańskiego rezerwatu, a nie całego kraju, któremu potrzebna była reforma ustawodawstwa w tej dziedzinie.
Policja bada sprawę jako możliwe przestępstwo na tle nienawiści.
Trump określił, że kraje te poprosiły o wstrzymanie się z atakiem na 2-3 dni.