wiara.pl

info

Marna ochrona nienarodzonych

Marna ochrona nienarodzonych

Jan Drzymała

Ilu z nas wie, że nienarodzone dziecko może zginąć w wypadku drogowym i nikt nie poniesie z tego tytułu konsekwencji?

W Polsce toczy się nieustannie spór o ochronę dzieci nienarodzonych, a raczej o całkowity zakaz aborcji. Zależy nam na życiu bezbronnych istot. Zawsze tego rodzaju sporom towarzyszą gorące dyskusje, wręcz awantury.

Tymczasem ilu z nas wie, że w Polsce nienarodzone dziecko może zginąć w wypadku drogowym i nikt nie poniesie z tego tytułu konsekwencji? Dlaczego? A dlatego, że prawo karne nie uznaje formalnie za człowieka dziecka, które pozostaje w łonie matki, aż do momentu, gdy rozpocznie się naturalny poród, albo gdy wystąpią okoliczności wymagające przeprowadzenia cesarskiego cięcia.

O takiej właśnie sprawie poinformował dzisiejszy Dziennik Zachodni. Więcej na ten temat można przeczytać w tekście: Przed urodzeniem dziecka nie ma?

Pytanie postawione w tytule – szokujące – a jednak nie bezzasadne. Okazuje się bowiem, że w myśl polskiego prawa karnego, sprawca wypadku, w którym ucierpi kobieta w ciąży, a dziecko umrze, nie może być skazany za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Nie można go też skazać za nieumyślne spowodowanie śmierci.

Również w hipotetycznej sytuacji, kiedy np złodziej, chcąc ukraść ciężarnej kobiecie torebkę, popchnie ją, ta upadnie i dziecko straci, bandyta nie będzie ukarany za spowodowanie śmierci dziecka.

Kiedy czytałem o tym nieszczęśliwym wypadku i dowiadywałem się od specjalistów, jak takie sytuacje regulują polskie przepisy, byłem coraz bardziej zdumiony, wręcz przerażony.

Chcemy chronić dzieci nienarodzone, chrońmy je więc w każdej sytuacji. Specjalista w zakresie prawa karnego Krzysztof Szczucki powiedział mi, że sytuacja by się zmieniła, gdyby człowieka chronić już od momentu poczęcia. A dokładniej, gdyby zmienić obowiązującą w przepisach definicję człowieka.

Przykre jest to, że prawo w katolickim kraju, nie traktuje dzieci nienarodzonych jak ludzi. W sytuacji wypadku drogowego, rodzice takiego dziecka mają problem, żeby w ogóle dostać odszkodowanie za śmierć dziecka, ponieważ wedle prawa – człowieka nie było! Czy to nie barbarzyństwo? A podobno żyjemy w cywilizowanej Europie.

«« | « | 1 | » | »»

Wykop

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Przeczytaj komentarze | 12 | Dodaj swój komentarz »

Śledzenie dyskusji...

Najwyżej oceniane:

Ocena: 7 Głosów: 9 trup 2012-02-14 08:42
Niezalogowany użytkownik uważam , że jestem katolikiem , ale nie wydaje mi się , coby uciekać się do absurdów . jeżeli był to nieszczęśliwy wypadek to nie widzę powodu by karać sprawcę . inna inszość to świadome zabicie dziecka nienarodzonego .
bo inaczej będziemy jak faryzeusze - obmywać już nie tylko uchwyt kubka , ale cały kubek - a my dojdziemy do umycia i producenta kubka .
Ocena: 5 Głosów: 15 pytajnik 2012-02-13 20:31
Niezalogowany użytkownik a będziemy to liczyć od pierwszej komórki czy jakoś od np. drugiego miesiąca?
Ocena: 3 Głosów: 3 cypisek 2012-02-14 08:57
Niezalogowany użytkownik Np. poronienie w wyniku kolizji typu stłuczka w wyniku falstartu samochodu jadącego z tyłu na światłach.Tak było i bez konsekwencji dla sprawcy gdyż tego nie można udowodnić.
Pozostaje wpływ na psychikę.
Ocena: 3 Głosów: 7 ela 2012-02-13 21:42
Niezalogowany użytkownik niech mnie ktos poprawi ale zdaje mi sie,że istnieje prawo w Polsce,że dziecko nienarodzone może juz dziedziczyć...
Jeśli faktycznie tak jest to czy to nie byłby paradoks: z jednej strony ma prawo do dziedziczenia a z drugiej mozna go zabic i nie ponieść za to kary?

wszystkie komentarze >

Pobieranie...

Znajdź informacje z dnia

N P W Ś C P S
29 30 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31 1 2
3 4 5 6 7 8 9