Kościół zamknięty na prośbę wiernych

Kościół w Jasienicy został zamknięty na prośbę wiernych tej parafii - powiedział serwisowi gosc.pl rzecznik kurii warszawsko-praskiej Mateusz Dzieduszycki.

Dodał on, że świadczy to o wielkiej odpowiedzialności parafian, którzy nie ze swej winy są pozbawieni świątyni na czas świąt. - Mam nadzieję, że ten stan szybko się skończy - podkreślił Dzieduszycki.

Przypomnijmy, że w świątyni w Jasienicy doszło w Niedzielę Palmową do bolesnego incydentu. Część parafian zakłóciła Mszę i demonstracyjnie opuściła kościół wraz z byłym proboszczem ks. Wojciechem Lemańskim, gdy temu ostatniemu - zgodnie z decyzją abp. Henryka Hosera - odmówiono możliwości sprawowania w nim Eucharystii.

Arcybiskup dał ks. Wojciechowi Lemańskiemu wolną rękę w wyborze parafii, w której mógłby zamieszkać i sprawować funkcje kapłańskie, o ile zgodzi się na to jej proboszcz. Nie może to być jedynie parafia w Jasienicy, bo - po decyzjach arcybiskupa i serii nieudanych odwołań ks. Lemańskiego do Watykanu - jego obecność tam nie służy unormowaniu się sytuacji w parafii. Rzecznik powiedział  nam, że z jego informacji wynika, iż ks. Lemański podjął już starania o znalezienie dla siebie miejsca i rzeczywiście je znalazł. Gdyby tak się nie stało, mógłby zamieszkać w domu księży emerytów, ale jako kapłan czynny, nie jako emeryt. Oznacza to, że w każdym przypadku jego bieżące utrzymanie byłoby zapewnione.

Co dalej? Dzieduszycki stwierdził, że sytuacja w Jasienicy musi się uspokoić. Zauważył, że dotychczasowe decyzje abp. Hosera przynoszą już pierwsze dobre owoce. - Wczoraj w Jasienicy było spokojnie - stwierdził rzecznik. - Musimy poczekać - dodał, podkreślając, że ma nadzieję, iż ks. Lemański wykorzysta najbliższy czas do refleksji nad tym, co się stało.

Przeczytaj list abp. Hosera w tej sprawie.

«« | « | 1 | » | »»
  • kim
    18.04.2014 01:30
    @MarcinOkroj
    jesteś powalający.
    cyt.: " kiedy okazuje sie, ze juz dwa dni pozniej biskup i przedstawiciele parafii doszli do wyjasnienia stanowisk (zapewne pod wplywem zdecydowanego posunięcia biskupa)"
    już dwa dni później...
    co najmniej kilka miesięcy za późno i tylko dlatego że zdesperowani parafianie urządzili manifestację.
    do wielu gorszących zdarzeń byłby nie doszło, gdyby abp wcześniej wystąpił z własną inicjatywą, okazując troskę o parafian, nie ograniczając się li tylko do administracyjnego karcenia.

    kończąc ten donikąd z Tobą prowadzący spór powiem, że brak bałwochwalczego nastawienia do instytucji we mnie obejmuje instytucje wszelkie - także Gazetę Wyborczą. nie obchodzą mnie Twoje dywagacje o jakichś "michnikowych katolikach", osąd tego co czytam mam własny. także w sprawie np. abpa Michalika, którego oceniam za to zrobił i mówił, także za to czego nie mówił (np. w Tylawie).

    świat jest złożony. nigdzie ludzie nie są wolni od błędów. ja sam - ale także ci, którzy powołani są do czynienia dobra i uczenia o dobru i świętości.
    uważam, że właśnie o błędach trzeba dyskutować, po to, żeby ich w przyszłości nie mnożyć.
    teza, że w sprawie parafii w Jasienicy abp Hoser nie popełnił błędu jest - moim zdaniem - nie do obrony.
    teraz ruszył proces naprawczy - i trzeba to wspierać.
  • adas
    18.04.2014 10:41
    Jako prezent świąteczny dla Wszystkich sympatycznych Polemistów, którym dziękuję za stworzenie okazji do doprecyzowania moich własnych poglądów (którymi tutaj się dzieliłem):

    http://trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,15821770,_Kosciol_najbardziej_sie_rozwijal__kiedy_byl_przesladowany_.html#MT

    Bardzo inspirujące!
    Radosnych Świąt!
  • kim
    18.04.2014 22:15

    @vanitas
    i myślący podobnie w temacie Tyg.Powszechnego

    chciałem już nie uczestniczyć w tej dyskusji, bo sprawa zmierza ku pozytywnemu rozwiązaniu.
    ale wątki poboczne są kontynuowane, więc- a propos Tygodnika. daję tutaj TO:

    Jego Eminencja

    Kard. Franciszek Macharski

    Arcybiskup Metropolita Krakowski

    Jeszcze podczas wizyty w Archidiecezji St. Louis w Stanach Zjednoczonych dotarła do mnie wiadomość o śmierci śp. Jerzego Turowicza. Przyjąłem ją ze smutkiem, ale również z ufnością, która znajduje swe źródło w zapewnieniu Chrystusa: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki» (J 11, 25-26).

    Zachodzi szczególny związek pomiędzy tymi słowami i życiem śp. Jerzego. Był on bowiem człowiekiem głębokiej wiary, opartej na solidnym fundamencie formacji intelektualnej i duchowej, wyniesionej jeszcze z «Odrodzenia» i stale rozwijanej. Z tej wiary czerpał siły do dochowania wierności zasadom, do wytrwałego propagowania ponadczasowych wartości ludzkich i chrześcijańskich, do odważnej obrony człowieka i jego godności. Dawał jej świadectwo również jako ceniony intelektualista, publicysta i redaktor naczelny «Tygodnika Powszechnego», od jego założenia w 1945 roku. W trudnych czasach, kiedy Kościół w Polsce był ograniczany przez totalitarny system, «Tygodnik» był jedynym głosem katolików świeckich. Dzięki zdecydowanej postawie swego Redaktora Naczelnego zachował wtedy jednoznaczną linię, którą wyznaczała troska o Kościół, o krzewienie chrześcijańskiej kultury i kształtowanie duchowej wrażliwości ludzi.

    Dzisiaj, kiedy stoimy nad trumną śp. Jerzego Turowicza, dziękujemy mu za to świadectwo, jakie dał swą postawą i życiem, za jego wkład w kulturę polską i tworzenie środowiska kulturalnego miasta Krakowa.

    Pomny również na osobisty dług wdzięczności, jaki mam wobec śp. Jerzego, modlę się, aby dobry Bóg wejrzał na jego wiarę i trud życia, i by udzielił mu wiecznej nagrody w swojej chwale. W tej też intencji odprawiłem dzisiejszą Mszę świętą.

    Żonie zmarłego, rodzinie i wszystkim, którzy biorą udział w uroczystości pogrzebowej, z serca błogosławię: w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.

    Watykan, 30 stycznia 1999 r.

    JAN PAWEŁ II, PAPIEŻ

  • D Y R E K T O R
    22.04.2014 06:34

    Z mieszanymi uczuciami, ja i wielu ludzi, przyjęło decyzję biskupa nakazującą zamknięcie świątyni w Jasienicy. Nadeszły nowe czasy, wierni i ich reakcje, w małych miasteczkach i wsiach, oraz wspólnoty religijne, to już w swojej masie, nie tradycyjna forma ludowości religijnej, to ścieranie się poglądów, ocena zachowań, oczekiwania i odwaga w wyrażaniu swoich uwag na każdy temat. Okazuje się więc, że   N O W A        E W A N G E L I Z A C J A, znajduje swoje uzasadnienie również w naszym kraju. Hierarchowie, bez tej, nawarstwionej przez lata, celebracji funkcji i własnej osoby, winni likwidować bariery i ściany izolujące ich od wiernych...... Szkoda, że biskup tak póżno raczył wyjść do wiernych z Jasienicy, mógł też udać się do tej społeczności na miejsce o wiele wcześniej, a nie tylko z okazji cyklicznych przygotowanych i odświętnych wizyt...........szkoda.

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    1 2 3 4 5 6 7
    8 9 10 11 12 13 14
    15 16 17 18 19 20 21
    22 23 24 25 26 27 28
    29 30 1 2 3 4 5
    6 7 8 9 10 11 12
    12°C Czwartek
    rano
    14°C Czwartek
    dzień
    14°C Czwartek
    wieczór
    12°C Piątek
    noc
    wiecej »