Perły z listy UNESCO. Kraina żubra

Puszcza Białowieska to ostatnio temat z czołówek wielu mediów. A jak to się stało, że znalazła się ona na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO?

Reklama

Puszcza zyskała uznanie w oczach Komitetu Światowego Dziedzictwa UNESCO jako rozległy kompleks leśny, położony na terenie Polski i Białorusi i składający się z 4 dawnych łączących się ze sobą puszcz. Zdecydowanie największą z nich, położoną centralnie, jest Puszcza Białowieska w jej ścisłych historycznych granicach. Od północnego zachodu łączy się z nią niewielka Puszcza Ladzka; od północnego wschodu - leżąca w większości na Białorusi Puszcza Świsłocka, a od południowego wschodu - również należąca do Białorusi Puszcza Szereszewska. W XVI w. do Puszczy Białowieskiej przylegały ponadto puszcze: Jałowska, Błudowska, Czerniłowska i Łyskowska, łączące się z kolejnymi puszczami tworzącymi łącznie kompleks lasów sięgający Pojezierza Suwalskiego na północy i wnikający w głąb dzisiejszego terytorium Białorusi aż do terenów Polesia. Przez ostatnie 300 lat sama Puszcza Białowieska uległa zmniejszeniu o ok. 45 proc. i obecnie kompleks leśny zajmuje ok. 1500 km kw., z czego część polską stanowi nieco ponad 42 proc. powierzchni.

Ważnym faktem jest też to, że flora Puszczy Białowieskiej obfituje w gatunki rzadkie, zagrożone i chronione. Jednymi z najcenniejszych są często reliktowe na terenie Polski taksony pochodzenia północnego, a także ponad 20 gatunków roślin z rodziny storczykowatych. W Puszczy Białowieskiej zachowały się także ostatnie i największe na Niżu Środkowoeuropejskim fragmenty lasów o charakterze pierwotnym oraz około 400 gatunków porostów uznawanych za modelowe dla obszarów leśnych Środkowej Europy.

W puszczy żyje także największa populacja wolnego żubra na świecie. Oprócz tego występują też wilki, rysie, lisy, gronostaje, zajęczaki, liczne gryzonie i nietoperze, jak również znajdujące się pod ochroną ptaki.

Niestety, media w ostatnim czasie zdominowały informacje o tym, że obecny rząd chce puszczę zniszczyć, zatwierdzając ogromną wycinkę drzew. Jak jednak tłumaczył minister Jan Szyszko na łamach "Gościa Niedzielnego" (w rozmowie z Bogumiłem Łozińskim), w puszczy od ponad roku inwentaryzowane są straty, jakie powstały w ostatnich latach z powodu braku zabiegów hodowlano-gospodarczych w drzewostanach. Chodzi o zaniedbania w miejscach, gdzie zostały utworzone siedliska Natura 2000. Zgodnie z dwiema dyrektywami UE - ptasią i siedliskową - te obszary wymagają działań ochronnych. Tymczasem zostało to zaniechane, giną drzewostany, a w ślad za nimi całe siedliska i priorytetowe dla UE gatunki. Unijne prawo zobowiązuje więc rząd, aby temu przeciwdziałać. Chodzi o to, by nie zamarł drzewostan, a tam, gdzie drzewa zginęły, np. zaatakowane przez kornika drukarza, trzeba posadzić nowe. Musi też zostać zatrzymana gradacja (wzrost liczebności) tego kornika. W związku z tym nie da się nie usuwać zaatakowanych drzew ani uratować świerka, który ma kornika między korą a drewnem. Nie ma jednak mowy o wycinaniu zdrowych drzew.

Na dowód tego warto przypomnieć kilka faktów, które pod koniec czerwca ujawnił Adam Hempel - były pracownik Lasów Państwowych. W 2007 r. do wycięcia było bowiem 29 drzew z kornikiem drukarzem. Ekolodzy z podlaskiego oddziału Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot na lata skutecznie zablokowali wycinkę i dziś martwych jest ponad 834 tys. świerków, czyli ponad 8 proc. drzewostanu puszczy.

Ekolodzy stosowali w swoich pismach specyficzne argumenty. Np. taki, że kornik drukarz to też istota, a więc ma prawo rozmnażać się i zjadać świerki.

----

W Krakowie od 2 do 12 lipca trwa 41. Sesja Komitetu Światowego Dziedzictwa UNESCO, w której udział ma wziąć 3 tys. gości z prawie 200 krajów. Z tej okazji przypominamy kolejne, wpisane na listę UNESCO miejsca w Polsce. Polecamy zwłaszcza galerie zdjęć.

Czytaj także:

Tu woła się o pokój!

Jedyna taka kalwaria

Pomniki zagłady i siły ludzkiego ducha

Malutkie dzieło sztuki

Witamy w solnym świecie

Ta hala ma 104 lata

Królewski Kraków

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • MarianNowak
    03.07.2017 17:55
    Minister szyszko błędnie twierdzi , że unijne przepisy Natura 2000 wymagają, by chronić siedliska i gatunki aktywnie, czyli w jego rozumieniu piłą i harwesterem. Istotą przepisów UE jest jednak ochrona tzw. integralności obiektu, którą wyroki Trybunału Sprawiedliwości definiują jako sumę procesów ekologicznych składających się na dobre funkcjonowanie ekosystemu. Kluczowe są więc nie metody ochrony, ale efekt. W przypadku puszczy masowa wycinka świerków i wywożenie ich z lasu zagrażają integralności jej ekosystemu.
    Także przepisy UNESCO działają inaczej, niż sugeruje to minister Szyszko. – Puszcza została podzielona na cztery strefy różniące się reżimem ochronnym. W czwartej strefie jest dozwolone pozyskanie drewna, choć rezolucja ze Stambułu określiła, że drzewa nie mogą być cięte komercyjnie. Niemniej nie jest prawdą, że UNESCO wymaga od nas zostawienia puszczy nietkniętej. Kornik w ocenie naukowców nie zagrażał integralności ekosystemu puszczy, a tylko wtedy dozwolona byłaby ochrona aktywna. Gradacja kornika jest naturalnym zjawiskiem. Stan siedlisk w kilku miejscach został oceniony jako gorszy, bo... prowadzona była w nich gospodarka leśna. Tak wynika z ekspertyzy organizacji WWF. Zatem reasumując - dżumę leczymy więc cholerą.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    21 22 23 24 25 26 27
    28 29 30 31 1 2 3
    4 5 6 7 8 9 10
    11 12 13 14 15 16 17
    18 19 20 21 22 23 24
    25 26 27 28 1 2 3
    -4°C Piątek
    rano
    -2°C Piątek
    dzień
    -1°C Piątek
    wieczór
    -2°C Sobota
    noc
    wiecej »

    Reklama