Wietnam boi się Misjonarek Miłości

Władze Wietnamu nadal obawiają się Misjonarek Miłości. Matka Teresa pięciokrotnie spotykała się z przedstawicielami rządu tego kraju, prosząc o wizy dla sióstr ze zgromadzenia. Zawsze jednak spotykała się z odmową ich wydania.

Reklama

Po upadku Sajgonu i dojściu do władzy komunistów zgromadzenie Misjonarek Miłości ostało się dzięki siostrom pochodzącym z Wietnamu. Obecna wspólnota, dysponująca jednym domem, liczy ponad 100 sióstr. Co roku zaś zgłasza się 50 kandydatek chcących naśladować błogosławioną z Kalkuty.

Wietnamskie Misjonarki Miłości pracują wśród ubogich, osób w podeszłym, wieku, prostytutek i chorych na AIDS. Rządowa prasa odnotowała co prawda setną rocznicę urodzin Matki Teresy i rozpisywała się w ciepłych słowach o jej zasługach, ale nadal traktuje misjonarki jako zgromadzenie międzynarodowe. Zagraniczne siostry nadal mają zakaz wstępu do tego kraju. A pracy dla nich w Wietnamie by nie brakło. Ten 80-milionowy kraj jest jednym z najbiedniejszych na świecie.

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

  • kazek178
    01.09.2010 20:59
    Może po prostu mają swój "Międzyresortowy Zespół do Spraw przeciwdziałania sektom". U nas taki usiłuje działać, może u nich działa prężniej?
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    26 27 28 29 30 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    10 11 12 13 14 15 16
    17 18 19 20 21 22 23
    24 25 26 27 28 29 30
    31 1 2 3 4 5 6
    1°C Sobota
    rano
    2°C Sobota
    dzień
    2°C Sobota
    wieczór
    1°C Niedziela
    noc
    wiecej »

    Reklama