Warzecha: Nie przywiązujmy się do tego, co mówi Tusk

Łukasz Warzecha uważa, że w exposé premiera znalazły się pomysły całkiem sensowne. Ale co z tego, skoro nie sposób stwierdzić, czy zostaną one zrealizowane.

Zdaniem publicysty, w wystąpieniu Donalda Tuska całkiem sensowne jest np. podniesienie wieku emerytalnego. Choć - jak zauważył - nie wiadomo, czy ten postulat, jak najbardziej uzasadniony względami demograficznymi, znajduje też uzasadnienie w realiach polskiego rynku pracy. Inaczej mówiąc, nie wiadomo, czy dla ludzi starszych będzie praca, czy też będą musieli głodować jako bezrobotni.

Sensowny jest też pomysł zmian w ubezpieczeniach służb mundurowych, ale i tu nie wiadomo, czy premierowi starczy determinacji, by te zmiany przeprowadzić. Podobnie jest z zapowiedzią reformy ubezpieczenia rolników.

- Niektórzy komentatorzy sejmowi zauważyli, że nietęgą minę miał słyszący te słowa Waldemar Pawlak. Ale nie wiadomo, czy do zmiany rzeczywiście dojdzie, czy też jest to tylko taka „tuskowa” obietnica, podobna do zapowiedzi kastrowania pedofilów - mówi Łukasz Warzecha.

Zastanawia się on także, czy dojdzie do zlikwidowania 50-procentowych kosztów uzyskania przychodów z umów autorskich. - Wiadomo, że uderzyłoby to w popierające Tuska środowiska, mówiąc umownie: od Tomasza Karolaka po Janinę Paradowską, Krystynę Zachwatowicz i Andrzeja Wajdę - uśmiecha się Warzecha i dodaje, że plany te mogą lec w gruzach, jeśli okaże się, że poparcie wspomnianego środowiska będzie potrzebne np. do wygrania następnych wyborów do Parlamentu Europejskiego.

Zresztą, skasowanie wspomnianego przywileju, podobnie jak objęcie duchownych powszechnym systemem emerytalnym, mogłoby przynieść oszczędności groszowe w skali budżetu państwa.

- Problemem jest i to, że wyborca PO, który głosował na tę partię w ostatnich wyborach nie wiedział nawet o 10 proc. tych planów, o których mówił w exposé premier Tusk. I jak się może teraz czuć, zwłaszcza, że za rządów PiS obecny premier ostrzegał obywateli, że oto poważna ekipa bierze się za ich portfele - mówi rozkłada ręce publicysta.

Generalnie jednak większość exposé (właściwie całość z wyjątkiem kwestii emerytalnych) nie dotyczyła, jego zdaniem, spraw o wielkim znaczeniu finansowym. Było więc tradycyjne: „dla każdego coś miłego. A więc dla Palikota zapowiedź renegocjacji konkordatu, a dla prawej strony – słowa o tym, że krzyż nie powinien nikomu przeszkadzać itd.

- Nie ma sensu przejmować się tym, co mówi Donald Tusk, bo nie jest to polityk, który dawał nam powody, by myśleć, że zrobi to, co mówi - podsumowuje Łukasz Warzecha.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| EXPOSE

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg
Pobieranie... Pobieranie...

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
1°C Niedziela
dzień
1°C Niedziela
wieczór
0°C Poniedziałek
noc
-2°C Poniedziałek
rano
wiecej »