W zaledwie sześć lat podwoiła się liczba katolików w Mongolii
Obecnie jest tam ponad tysiąc osób należących do Kościoła. Coraz więcej rodowitych mieszkańców kraju Czyngis-Hana prosi o chrzest. Grupa ta liczy już ponad 350 wiernych. Warto dodać, że po upadku komunizmu na mongolskich zateizowanych stepach nie było ani jednej parafii katolickiej, ponieważ komunistyczny reżim nie pozwalał na wolność wyznania.
Teraz rząd tego dalekowschodniego kraju utrzymuje bardzo owocne stosunki dyplomatyczne ze Stolicą Apostolską. Jest zainteresowany wzrostem liczby katolickich misjonarzy, którzy angażują się w dzieła społeczne, edukacyjne i charytatywne. Obecnie w Mongolii pracuje 60 misjonarzy. Wśród nich są polscy salezjanie prowadzący w Ułan Bator szkołę zawodową. Kościół katolicki cieszy się również czterema pierwszymi powołaniami wśród Mongołów. Poza tym w kraju pracują cztery parafie katolickie obsługiwane przez międzynarodowe wspólnoty zakonne.
Po ogłoszeniu dekretów wszystkim tym osobom przysługuje tytuł Czcigodnych Sług Bożych.
Papież przestrzegł, że zaniedbanie pracy nad jednością byłoby „skandalem”.
Czy historyczne witraże, które przetrwały pożar, powinny ustąpić miejsca współczesnej sztuce?
Wiernych zobowiązano w zamian zazwyczaj do modlitwy za ojczyznę, o pokój na świecie, czy jałmużny.
Szef Komitetu Wojskowego NATO o wyzwaniach stojących przed tą organizacją.
Nowa propozycja koncentruje się na rozwiązaniu w pierwszej kolejności kryzysu wokół cieśniny Ormuz.