Faworyt w wyborach prezydenckich we Francji socjalista Francois Hollande zwyciężył w pierwszej turze, zdobywając 28,4-29,3 proc. głosów. Do drugiej tury przeszedł też prezydent Nicolas Sarkozy z wynikiem 25,5-27 proc. - podała AFP za instytutami badania opinii.
Według szacunków instytutów badania opinii publicznej CSA, Ipsos i Harris Interactive, które agencja AFP uzyskała od swoich informatorów, na trzecim miejscu znalazła się kandydatka skrajnie prawicowego Frontu Narodowego Marine Le Pen z poparciem od 18,2 do 20 proc.
Za nią uplasował się przywódca radykalnej lewicy Jean-Luc Melenchon, który uzyskał od 10,5 proc. do 13 proc. głosów.
Zdaniem tych trzech instytutów frekwencja wyniosła co najmniej 80 proc., czyli była kilka punktów proc. niższa niż w 2007 roku (83,77 proc.)
Głosowanie we Francji zakończyło się w niedzielę o godz. 20 wraz z zamknięciem lokali wyborczych w wielkich miastach.
W pierwszej turze francuskich wyborów startowało 10 kandydatów. Dogrywka odbędzie się 6 maja.
Jego stan lekarze określają już nie jako krytyczny, a złożony.
Przedstawił się jako twardy negocjator, a jednocześnie zaskarbił sympatię Trumpa.
Ponad 500 dzieci jest wśród 2700 przypadków cholery, zgłoszonych pomiędzy 1 stycznia a 24 lutego.
"Warto o takich dzieciach napisać, co mają coś w głowie i rozwijają talent."