Studenci uniwersytetu w Biełgorodzie powinni poczuwać się do obowiązku chodzenia do cerkwi przynajmniej raz w roku. Takie zalecenia zawiera "algorytm wychowania studentów" opracowany przez rektora uczelni Leonida Djaczenkę.
Z kolei kapłan-duszpasterz akademicki ma obowiązek regularnego odbywania rozmów ze słuchaczami uczelni na tematy moralności. Jak oświadczył rektor uczelni, program wychowawczy obejmuje "system pobudzania z elementami przymusu". Szczególne miejsce zajmuje w nim duchowo-moralne wychowanie studentów "oparte na prawosławiu". Na terenie uczelni dwa lata temu zbudowano cerkiew, obecnie zaś zaczęto tam kształcić na kierunku teologicznym przyszłych nauczycieli "Podstaw kultury prawosławnej". Pod tą nazwą Rosyjski Kościół Prawosławny (RKP) chce wprowadzić do szkół w całym kraju nauczanie religii; ponieważ jednak budzi to silne sprzeciwy wielu środowisk, nawet w łonie Kościoła, przedmiotowi temu nadano taką właśnie nazwę. W Biełgorodzie już wcześniej odbywały się masowe akcje publiczne z udziałem studentów i przedstawicieli prawosławia. Na przykład wiosną 2000 r. miejscowi słuchacze wzięli udział w festiwalu piwnym, podczas którego beczkę z piwem poświęcił arcybiskup biełgorodzki i starooskolski Jan (Popow), kierujący Wydziałem Misyjnym Patriarchatu Moskiewskiego.
Łącznie na tym etapie prac odkryto dwie mogiły zbiorowe i jeden grób indywidualny.
W Australii dzieci przystępują do bierzmowania przed pierwszą komunią
Zdecydowała o tym KE pomimo zaskarżenia umowy przez PE do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Polacy po 65. roku życia spędzają mniej lat w dobrym zdrowiu niż przeciętny mieszkaniec UE.
Teksas wykonał wyrok śmierci na Jamesie Broadnaxie mimo kontrowersji wokół jego winy.
Po raz pierwszy od 18 lat nie pojawi się na defiladzie 9 maja kolumna pojazdów wojskowych.
Instalacja ruszyła po kilkumiesięcznym postoju - wskazuje AMP.