Katoliccy i ewangeliccy duchowni na Słowacji oczekują podwyżki swoich pensji. Uważają oni, że powinni zarabiać porównywalnie do księży w Czechach. Pobory słowackich duchownych stanowią 70 proc. średniej pensji w gospodarce uspołecznionej.
Na Słowacji i w Czechach duchowni otrzymują pensję od państwa. Obecnie słowacki duchowny zarabia średnio 9 tys. koron (ok. 225 euro) miesięcznie. Najniższa pensja w kraju wynosi 5.080 koron. Ustawowo gwarantowane najniższe uposażenie ma zostać podniesione w październiku br. z 5.570 koron na 6.080. "Przede wszystkim z tak niskiego uposażenia niezadowoleni są duchowni ewangeliccy, którzy w większości posiadają rodziny" - podkreśla Jan Holcik, rzecznik Kościoła luterańskiego na Słowacji. Równocześnie wskazał on na różnice w zarobkach księży na Słowacji i w Czechach. Średnia pensja duchownego w sąsiednim kraju wynosi 15,5 tys. koron (ok. 390 euro) Przedstawiciel słowackiego ministerstwa finansów Vojtech Puha uważa, że podwyżki pensji duchownych będzie można dopiero oczekiwać po nowelizacji rozporządzenia rządu w tej sprawie z roku 1997. Przyznał jednak, że jak na razie ministerstwo nie pracuje nad taką nowelizacją. W Republice Słowackiej jest zarejestrowanych 15 Kościołów i związków religijnych. Największym wyznaniem jest Kościół katolicki. Należy do niego 68 proc. słowackiego społeczeństwa. Drugim największym wyznaniem jest Kościół ewangelicko-augsburski. Jego wyznawcy stanowią 8 proc. społeczeństwa.
Dzieci dziedziczą nie tylko geny, ale także sposób przeżywania świata.
Ta deklaracja pada po poniedziałkowych atakach Amerykanów na południu Iranu.
"Był tym, który jako pierwszy sprzeciwił się łamaniu praworządności przez obecny rząd".
MKiŚ: koszty pośrednio wynikające z EU ETS szacowane na 15-16 proc. ceny energii dla gosp. domowych.