Manifest grudniowy

Zapewniamy Was - święta obchodzi się od kilkuset lat więc doskonale pamiętamy o tym, kiedy trzeba kupić prezenty i ozdoby choinkowe. Możecie być jednak pewni, że nie zrobimy tego w październiku, ani nawet w listopadzie. - czytamy w manifeście internautów z Wrocławia.

  • Nie chcemy w listopadzie opędzać się od żółtych Mikołajów rozdających jogurty, zielonych Mikołajów reklamujących piwo, białych śnieżynek sprzedających podpaski, ani nawet tych czerwonych łażących po sklepach i ulicach (zbierających albo rozdających coś). [...]
  • Nie chcemy w listopadzie być atakowani świątecznymi promocjami na telefony komórkowe, wigilijnymi zestawami kosmetyków ani bożonarodzeniowymi filiżankami dodawanymi do kawy. [...] Święta całkiem nam obrzydną. Nie będziemy już na nie czekać jak na czas odpoczynku i spotkania z rodziną. Będziemy na nie czekać umęczeni jak na wybawienie od choineczek, mikołajków i promocji. 24 grudnia zjemy wigilijną kolację, obdarujemy się prezentami i z ironią stwierdzimy, że to już po wszystkim – 2 miesiące marketingowego zamętu dla 2 dni świąt. Dlatego apelujemy! nie odbierajcie nam świąt! Uszanujcie nasz spokój i zacznijcie wszelkie promocyjne zabiegi nie wcześniej niż 1 grudnia! To fragment manifestu », który - jak zapewniają jego autorzy - w żadnym wypadku nie jest akcją komercyjną. Manifest podpisało już 2431 osób. Akcja "nie jest motywowana ani religijnie, ani politycznie, ani marketingowo. Nie stoją za tym ani żydzi, ani komuniści, ani masoni, ani polskojęzyczne media, ani wrogi element, ani cykliści, ani liberałowie, ani żaden układ, salon ani nawet PZPN. Jest to tylko eksplikacja pewnych przemyśleń. Po to jest Internet, abyśmy mogli kulturalnie wykrzyczeć co nam nie odpowiada." - wyjaśniają autorzy. W powodzenie akcji "Uwolnijmy listopad od świąt!" mało kto wierzy - pisze natomiast Dziennik. - Nie sądzę, by autorom udało się dokonać takiej rewolucji, jak autorom Manifestu Lipcowego" - mówi socjolog Krzysztof Łęcki. )kres bożonarodzeniowy to dla sklepów "prawdziwe żniwa". - czytamy w artykule w Dzienniku - "Obroty w naszych sklepach są wówczas wyższe nawet o kilkadziesiąt procent" - twierdzi Wioletta Batóg, rzeczniczka Media Markt. Część ekspertów twierdzi jednak, że to krótkowzroczna strategia. "Ludzie coraz niechętniej wybierają się w tym czasie na zakupy. Boją się, że z każdej strony będą bombardowani Bożym Narodzeniem" - mówi Dziennikowi ekonomista Robert Gwiazdowski.
  • «« | « | 1 | » | »»
    Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

    Reklama

    Reklama

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11
    12 13 14 15 16 17 18
    19 20 21 22 23 24 25
    26 27 28 29 30 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    8°C Wtorek
    rano
    13°C Wtorek
    dzień
    14°C Wtorek
    wieczór
    12°C Środa
    noc
    wiecej »