Sąd Najwyższy Tadżykistanu zakazał działalności fundamentalistycznego odłamu islamu - salafizmu. Prawie 97 proc. spośród 7,5 mln mieszkańców tej byłej republiki radzieckiej w Azji Środkowej to muzułmanie-sunnici. Salafitów, którzy nigdy nie byli tam oficjalnie zarejestrowani, jest 10 tys., głównie w największych miastach.
- Nurt salaficki jest wyjęty spod prawa. Decyzję tę podjęto na prośbę prokuratury generalnej - oświadczył rzecznik sądu, Mahmadali Jusupow. Przywódcy religijni islamu w Tadżykistanie widzą w salafizmie zagrożenie dla jedności społeczeństwa. Już wcześniej tadżycka rada teologów muzułmańskich nakazała salafitom porzucenie właściwego im sposobu modlitwy z rękami skrzyżowanymi na piersi, czego nie praktykuje większość wyznawców islamu w tym kraju. Również władze państwowe obawiały się salafitów, gdyż wspierały ich środowiska niezadowolone z poczynań władz, stanowiące około 12-15 proc. społeczeństwa. Według politologów „mogą oni w każdej chwili podjąć walkę”, aby obalić reżim. Salafizm postuluje powrót do korzeni islamu, aby oczyścić go z późniejszych naleciałości. Nurt ten powstał w XIX w. i – obok wahabizmu – uchodzi za jedno ze źródeł islamskiego fundamentalizmu.
Inne statki nadal nie mogą swobodnie żeglować - podkreślił przedstawiciel rządu Japonii.
Od początku 2026 roku odnotowano już ponad 2 tys. pożarów lasów.
Rząd: śmierć członków obrony cywilnej w nowym ataku Izraela, to zbrodnia wojenna
Surowe kary grożą turystkom z USA, które wypuściły do morza homary z restauracji.
W ciągu ostatniej doby Rosja wystrzeliła w stronę Ukrainy 123 bezzałogowce.