U nas trzeba szukać człowieka

Z bp. Cyrylem Klimowiczem, ordynariuszem diecezji św. Józefa w Irkucku i administratorem apostolskim prefektury w Jużnosachalińsku rozmawia Radio Watykańskie.

- W poniedziałek został Ksiądz Biskup przyjęty na audiencji prywatnej przez Papieża, w czwartek (29.01) było spotkanie wszystkich biskupów Federacji Rosyjskiej z Benedyktem XVI, jakie wrażenia pozostają po tym spotkaniu? Bp. C. Klimowicz: Szczerze mówiąc, w słowach się tego nie opowie. To ogromne przeżycie, ponieważ Ojciec Święty jest namiestnikiem Chrystusa, który odpowiada za cały Kościół katolicki na świecie. Benedykt XVI to człowiek bardzo skromny. Kiedy podszedłem do niego to poczułem się tak, jak uczniowie-apostołowie, kiedy wędrowali z Chrystusem: przebywali z Nim i odczuwali moc Bożą. Tak samo z tego człowieka też to spływa. Jest człowiekiem bardzo skromnym, ale ma tyle serca, tyle dobroci, łaski Bożej, która emanuje z niego. Nam to jest potrzebne, jako biskupom pracującym bardzo daleko od ojczyzny i rodzinnej diecezji. Dzisiejsze spotkanie wszystkich biskupów z czterech rosyjskich diecezji było dla nas jakby jeszcze większym umocnieniem. Papież przyjął nas bardzo serdecznie, pobłogosławił, a w przemówieniu odniósł się wspaniale do tego, co myśmy przedstawili w naszych sprawozdaniach. Chyba nieraz nawet najlepszy ojciec nie zrozumie tak swoich dzieci, jak w tym wypadku Ojciec Święty. - Papież mówił, że Kościół w Rosji musi stawiać czoła wielu problemom, że ma mało środków. Prosił, żeby księża biskupi się tym nie przerażali, ale podejmowali odważnie te sprawy w duchu wiary. Jakie to są problemy? Pierwszym problemem jest brak kapłanów, sióstr zakonnych. Mnie posłał jeszcze Jan Paweł II na to ogromne terytorium diecezji, terytorialnie największej na świecie, bo liczącej ok. 10 mln km², czyli więcej niż cała Europa. Jest tam 17 milionów mieszkańców. Papież posłał mnie tam ze swoim błogosławieństwem, z błogosławieństwem Chrystusa. Więc jeżeli idę w takich okolicznościach z tak wielką mocą, to czego mam się obawiać? Problemy są i będą, nieraz bardzo trudne, ale Tym, który mnie umacnia jest właśnie Chrystus. On posyła do tych ludzi skrzywdzonych, doświadczonych ogromnym bagażem życia i teraz otwiera się przed nimi możność zbawienia, możność kontaktu z Wszechmogącym Bogiem. - Papież powiedział dzisiaj, że obecność Kościoła katolickiego w Rosji jest zachętą do dialogu z prawosławiem. Jak by Ksiądz Biskup ocenił obecne relacje Kościoła katolickiego z Cerkwią prawosławną w Rosji? Na pewno jesteśmy mniejszością w Rosji i Kościół katolicki zawsze był otwarty na dialog. Nie patrząc na to, jaką otrzymamy odpowiedź mamy iść, jak szedł Chrystus, głosić jedność. A tam w każdym człowieku widać obraz nie radosnego, ale cierpiącego Chrystusa, bo ci ludzie są uciemiężeni nie tyle fizycznie, co moralnie. Nie zwracamy uwagi na narodowość, na wiarę, patrzymy na człowieka. W jednym obwodzie bywa tam po ponad 120 narodowości. Dlatego ja w swojej diecezji, gdy odwiedzam parafie katolickie, jeżeli jest tam biskup prawosławny, staram się spotkać z nim, z władzami państwowymi. To na ogół się udaje i po takim dialogu jest inna rzeczywistość. Kiedy spotykamy się przy stole, ja mówię zgodnie z Ewangelią, konkretnie: jest taka praca, jest taka moja misja, bo przecież katolicy od dawien dawna tu są, byli tam zsyłani Polacy, Ukraińcy, Białorusini, Łotysze, Litwini itd., a dzisiaj są tu katolicy Buriaci, Ewenkowie, Jakuci, Rosjanie, są różne narodowości. Człowiek ma prawo, tak jak jest stworzony na Boży obraz i podobieństwo, ma wolną wolę wybrać sobie kierunek drogi ku Bogu i zbawieniu.
«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
27 28 29 30 31 1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31 1 2 3 4 5 6
-4°C Piątek
dzień
-3°C Piątek
wieczór
-4°C Sobota
noc
-7°C Sobota
rano
wiecej »