Może być ciekawie. Niestety

„Jeśli osiągniemy porozumienie z Kościołem katolickim odnośnie do pojmowania prymatu, Patriarchat Ekumeniczny nie będzie miał trudności, aby uznać pierwszeństwo Rzymu i zająć drugie miejsce, jak miało to miejsce przed schizmą" - stwierdził patriarcha Bartłomiej I. Brzmi pięknie. Ale czy jest to realne?

Wydarzenia w katolicko-prawosławnym dialogu nabrały przyspieszenia. Wiele się ostatnio na tym polu dzieje, a przedstawiciele Konstantynopola, Moskwy i Rzymu prześcigają się w deklaracjach. Jedne napawają nadzieją, inne zniechęcają. Jednak dążenie do rozwiązania wszystkich problemów zdaje się być obustronne. Schizma, która zaczęła się od ekskomuniki patriarchy i papieskich legatów (w 1054 roku) w ogóle nie powinna mieć miejsca. Bo było to – jak oceniali współcześni – tylko jedno z kolejnych zadrażnień miedzy Rzymem a Konstantynopolem. Dopiero dalsze wydarzenia – między innymi zdobycie 150 lat później Konstantynopola przez krzyżowców – sprawiły, że wydarzenie to uznano za początek rozłamu. Dziś, ponad czterdzieści lat od zniesienia wzajemnych anatem i wyjaśnienia dawnych nieporozumień (we wspólnej deklaracji papieża Pawła VI i patriarchy Konstantynopola Atenagorasa I w 1965 roku) fakt trwania rozłamu trudno nazwać inaczej, jak skandalem. Kiedy patriarcha Bartłomiej I deklaruje możliwość pełnego pojednania po wyjaśnieniu problemów związanych z rozumieniem prymatu Rzymu, tragiczny podział zdaje się zbliżać ku końcowi. Jest nadzieja, że podobnie podejdą do sprawy i inne Kościoły prawosławne, łącznie z niezbyt chętnym do ustępstw Patriarchatem Moskiewskim. Niestety, w tej samej deklaracji Bartłomieja I widać już zarzewie kolejnego konfliktu. Jeśli Kościół katolicki chce się zjednoczyć z całym Kościołem prawosławnym, trzeba będzie rozwiązać jeszcze jeden problem. O co chodzi? O drugie miejsce. To, wedle słów Bartłomieja I, należy się Konstantynopolowi. Trudno uwierzyć, by Moskwa na coś takiego łatwo się zgodziła. „Biskup Konstantynopola powinien mieć honorowe pierwszeństwo po biskupie Rzymu, ponieważ to miasto jest nowym Rzymem” – stanowi II kanon Soboru Konstantynopolitańskiego I (z 381 roku). Tyle że na takie stawianie sprawy nawet Zachód nie chciał się nigdy zgodzić. Bo wychodziłoby na to, że stolice biskupie mają znaczenie nie dlatego, iż dał im początek któryś z Apostołów, ale z racji znaczenia politycznego. To zaś usprawiedliwiałoby przenoszenie „stolic chrześcijaństwa” wraz ze zmianą politycznych uwarunkowań. A więc także istnienie „Trzeciego Rzymu” – Moskwy, dziś najbardziej licznego Kościoła prawosławnego. Sprawy są zresztą znacznie bardziej skomplikowane. Ten sam sobór Konstantynopolitański I w kanonie II stwierdził: „Biskupi należący do jednej diecezji nie powinni angażować się i wtrącać w sprawy Kościołów, które są poza granicami ich okręgów kościelnych”. Mogą się nań powoływać biskupi Patriarchatu Moskiewskiego, gdy wbrew ich woli inne Kościoły prawosławne chcą uznać niezależność Kościoła w Estonii czy na Ukrainie. Mogą też odczytać jako wrogi akt, gdy Kościół rumuński odbudowuje swoje struktury w Mołdawii. Z drugiej strony nie sposób nie zauważyć, że – przynajmniej w niektórych wypadkach – wpływy Moskwy były spowodowane najazdem Armii Czerwonej, a restaurację lokalnych, niezależnych od Moskwy Kościołów można uznać za likwidowanie skutków związanego z tym bezprawia. Nie sposób też nie zauważyć, że spadek znacznie Konstantynopola, był również wynikiem decyzji politycznych, gdy po traktacie z Lozanny z 1923 roku, kończącym wojnę grecko-turecką wysiedlono z terenów dzisiejszej Turcji 1,5 miliona wiernych. Czy nowe polityczne realia – istnienie niezależnych państw poradzieckich – nie powinny skłonić do przyjęcia nowych rozwiązań? Ten splot eklezjologii, kościelnego prawa, historii i polityki stanowi dla teologów na pewno niezwykle interesujące wyzwanie. Niestety, niekoniecznie musi on przynieść błogosławione skutki dla katolicko-prawosławnego pojednania. Ale chyba mimo wszystko lepiej to wyzwanie podjąć, niż okopać się na swoich pozycjach.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
30 31 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
26°C Niedziela
noc
21°C Niedziela
rano
29°C Niedziela
dzień
30°C Niedziela
wieczór
wiecej »