Eko-cmentarz

129 600 metrów sześciennych znaków przywiązania do najbliższych. Znaków, które będą widoczne jeszcze przez co najmniej 300 lat. Tyle, że te znaki pamięci będą odkrywane przez potomnych poza obrębem cmentarzy. Chyba żadne poprzednie pokolenie nie może poszczycić się takim pomnikiem.

Czym jest zajęty w tych dniach statystyczny Polak? Sądząc po publikacjach kolejnych sondaży interesuje go przede wszystkim wprowadzenie euro, prywatyzacja szpitali, wybory do PZPN i wojna między premierem a prezydentem. Wystarczy jednak wyjść przed dom i popatrzyć na ulicę, by zorientować się, że prawie każdy niesie w ręku kwiaty, wiązankę, wieniec, znicze i podąża w tym samym kierunku. To znaczy na cmentarz. Polacy, zostawiając polityków sam na sam z ich sporami, tak naprawdę w ostatnich dniach października i na początku listopada zajmują się pielęgnowaniem grobów najbliższych. Nawet gdyby ogłoszono kolejne wybory i referenda, a nad Polską przetoczyła się kolejna afera samolotowa, to nic nie byłoby w stanie zmienić wiekowego rytuału. Gdzie parafianie, tam proboszcz. Poszedłem na cmentarz. Rzuciłem gospodarskim okiem na groby. Kolorowo, posprzątane, alejki wymiecione. Pod krzyżem ktoś wyrywał chwasty, przygotowując plac na sprawowanie Najświętszej Ofiary. Na środku moją uwagę zwrócił jeden wieniec. Zatrzymałem się, a że miałem akurat zwijaną miarę w kieszeni, wyciągnąłem ją i rzucający się w oczy obiekt poddałem oględzinom. Szerokość 120 centymetrów, wysokość 45. Do produkcji użyto drutu stalowego grubości dwóch milimetrów. Całość przeplatana plastikowymi igłami i wypełniona różami, wykonanymi z bliżej nieokreślonego, wodoodpornego materiału. Zaintrygowany odkryciem wróciłem do bramy i dokonałem żmudnej inwentaryzacji grobowych dekoracji. Efekt obliczeń? 12,96 metra sześciennego drutu i plastiku, które to materiały w najbliższym czasie zapełnią przycmentarny śmietnik. Z matematycznym zacięciem przemnożyłem wynik przez 10 000, bo tyle mniej więcej mamy nekropolii, i wyszło 129 600 metrów sześciennych znaków przywiązania do najbliższych. Znaków, które będą widoczne jeszcze przez co najmniej 300 lat. Tyle, że te znaki pamięci będą odkrywane przez potomnych poza obrębem cmentarzy. Chyba żadne poprzednie pokolenie nie może poszczycić się takim pomnikiem. Po powrocie do domu wyciągnąłem z szuflady testament. Ostatni punkt zawiera ostrzeżenie dla potomnych. „Kto położy na moim grobie sztuczne kwiaty będzie straszony przez lat dziesięć.” Po chwili namysłu dopisałem jedno zero. A tak całkiem serio. Najwyższy czas zacząć na naszych cmentarzach szeroko zakrojoną kampanię edukacyjną. Wrócić do pięknego zwyczaju sadzenia kurki, bratków i turków, odkryć na nowo piękno świerkowych gałęzi. Postawić na grobie tradycyjną świecę, która, poddając się działaniu wiatru, będzie przypominać żywym o kruchości życia. Wiem, to będzie wymagało więcej wysiłku. Częściej trzeba odwiedzić cmentarz, podlać kwiaty i posprzątać, a zimą nie będzie tak kolorowo. Może jednak warto. Bo sztuczny znak żywej pamięci nigdy nie zastąpi znaku żywego. A i dla następnych pokoleń zostawić po sobie coś więcej niż góry śmieci. By nikt w przyszłości nie powiedział, że nasza miłość była jak kwiaty, kładzione przez nas na grobach – sztuczna.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • halina
    30.10.2008 20:46
    Dla mnie takie sztuczne kwiaty na grobach to tandeta.Ludziom się wydaje ,że im więcej i większe to lepiej tylko dla kogo?Bo zmarłemu to chyba obojętne.Lepiej zaswiecic swiece Caritasu-pomagając w ten sposób żywym,modlic się za zmarłych.Od dziecka zawsze chryzantemy PRAWDZIWE!!! widziałam na grobach i jedynie te kwiaty mogę dac na grób.A telewizja?tyle tych programów a i tak nic nie ma w nich ciekawego.
  • Zbigniew Głos
    30.10.2008 23:20
    Z jednej strony bardzo spodobał mi się księdza komentarz. Nie wiem czy wielu kapłanów w ten sposób potrafi i chce myśleć. Z drugiej jednak strony cały ten blichtr związany ze świetem zmarłych wydaje mi się z roku na rok przesadzony, komiczny, bezsensowny... Zadaję sobie pytanie, po co te wszystkie kwiaty, wiązanki, wieńce...? Przecież, tak naprawdę one za chwilę zwiędną, sczezną, zostaną wyrzucone. Po co wydawać pieniądze na coś, co nikomu, a juz napewno zmarłym się nie przyda? Ilu z nas chodzi na cmentarze raz do roku, właśnie w te dni, kupuje kwiat, wieńce, wiązanki i... wraca za rok. Pamięć o zmarłych to przede wszystkim modlitwa za nich, życie tak, jakby byli tutaj, naśladowanie ich dobrych cech... Tylko tyle i aż tyle. Po co te wszystkie sztuczne kwiaty, które za chwile zapełnią cmentarne śmietniki...
  • Jerzy
    30.10.2008 23:38
    Na moim cmentarzu dziś wiatr przewracał nawet ciężkie doniczki z kwiatami, a cóż dopiero taka naturalna świeca, ona natychmiast zgasła by, nie wspomnę o cenie naturalnych wiązanek z kwiatów ... większość ludzi na takie nie stać.
    Ludzie sa po prostu praktyczni i dlatego tak, a nie inaczej ozdabiają groby.
  • ogrodywspomnień
    23.03.2014 13:11
    W zasadzie zgadzam się z autorem artykułu. Widzę jednak rozwiązanie dla problemu sztucznych kwiatów i wszelkich dekoracji, które pozostaną po nas przez długie lata. Duże możliwości daje obecnie internet i jak zauważyliście powstało już wiele miejsc w wirtualnej przestrzeni gdzie można oddać cześć swoim bliskim. Nie chodzi mi o to, aby zastąpić tradycyjne cmentarze, lecz o możliwość przekazania potomnym naszych uczuć, naszych wspomnień o bliskich i oczywiście możliwość składania wirtualnych kwiatów, które mimo tego że również nie są prawdziwe, to jednak nie są plastikowe i przynajmniej nie szkodzą środowisku i mogą zostać w każdej chwili usunięte.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie...

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    1 2 3 4 5 6 7
    8 9 10 11 12 13 14
    15 16 17 18 19 20 21
    22 23 24 25 26 27 28
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11
    17°C Środa
    rano
    20°C Środa
    dzień
    21°C Środa
    wieczór
    20°C Czwartek
    noc
    wiecej »