Mój szkaplerz

Chcę dziś wyjść z roli chłodno relacjonującego dziennikarza. Bo pisząc o szkaplerzu, piszę o swoim życiu wewnętrznym.

Zostałem ochrzczony 16 lipca, czyli w dniu Matki Bożej Szkaplerznej. Od około 30 lat noszę szkaplerz. Te dwa płatki brązowego sukna z wizerunkami Matki Bożej i Serca Jezusa są syntezą mojej duchowości. Obraz Serca Jezusa wisiał i wisi w moim domu rodzinnym. Jest prawie identyczny z wizerunkiem Jezusa Miłosiernego z podpisem: „Jezu, ufam Tobie”. A to właśnie są słowa wygrawerowane na wewnętrznych stronach obrączek ślubnych – mojej i żony.

Wbrew pozorom szkaplerz mówi o całej Trójcy Świętej. Bo – jak powiedział Jezus – kto widzi Jego, widzi i Ojca, a w pełnej jedności z Nimi dwoma pozostaje Duch Święty. O przedstawionej na drugim płatku szkaplerza Matce Bożej lubię myśleć jako o postaci jakby z cieniutkiego, kryształowo czystego szkła, bez reszty wypełnionej Duchem Świętym.

Przeczytaj także

Tak się złożyło, że wiele ważnych wydarzeń z mojego życia przypadło w święta maryjne albo ich wigilię (chrzest, zaręczyny, ślub, narodziny jedynego dziecka i jego chrzest). Jestem dzieckiem Matki Bożej. Szkaplerz jest Jej płaszczem, pod którym się chronię. Jest najmniejszym ołtarzem, który mam zawsze przy sobie. Jest też legitymacją członkowską znakomitego klubu, do którego należeli: św. Jan od Krzyża, św. Teresa z Avila, św. Teresa z Lisieux, św. Teresa Benedykta od Krzyża (Edyta Stein), św. Jan Paweł II czy św. Jan Bosco. Noszenie szkaplerza oznacza udział w dobrach duchowych zakonu karmelitańskiego. A więc jeśli gdzieś na świecie jakiś karmelita czy karmelitanka albo też inna osoba nosząca szkaplerz osiąga mistyczne szczyty, ja z tego korzystam. Nie da się tego przecenić.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • Szczęśliwa
    16.07.2019 11:35
    Dziękuję za ten artykuł. Przyjęłam szkaplerz karmelitański dokładnie rok temu. W dzisiejszych trudnych czasach zamętu, nie ma to jak zwrócić się do Maryi Matki, prowadzącej do Jezusa. Najświętsza Maryjo Panno z Góry Karmel, módl się za nami!
  • Tomi
    16.07.2019 11:52
    Bardzo dobry artykuł. Oby więcej takich ciekawych tekstów. Chętnie przeczytalbym też o innych szkaplerzach o których wspomniał autor.
  • Caterina_Alessandra
    16.07.2019 13:29
    „Ostatnim krokiem jest wypełnienie świadectwa przyjęcia szkaplerza i przesłanie go do któregoś z klasztorów karmelitańskich.”

    Czy jeśli nie wykonałam tego kroku, moje noszenie szkaplerza jest nieważne? Czy to jest obowiązkowe? Noszę szkaplerz od roku i nigdzie się nie zapisywałam.

  • Erem
    16.07.2019 13:52
    Piekne świadectwo, szkoda, że autor tego artykułu ma tylko jedno dziecko ;( Post scriptum: skoro autor napisał o swoich prywatnych sprawach, to mam prawo je skomentować. Piękne świadectwo życia rodzinnego stąd ten mój żal, że tylko jeden potomek jest w tej katolickiej rodzinie
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    1 2 3 4 5 6 7
    8 9 10 11 12 13 14
    15 16 17 18 19 20 21
    22 23 24 25 26 27 28
    29 30 1 2 3 4 5
    6 7 8 9 10 11 12
    14°C Środa
    wieczór
    12°C Czwartek
    noc
    9°C Czwartek
    rano
    13°C Czwartek
    dzień
    wiecej »