Ordynator oddziału ginekologiczno-położniczego w Sosnowieckim Szpitalu Miejskim zmarł w czwartek pod koniec 24-godzinnego dyżuru. 67-letni mężczyzna chorował wcześniej i leczył się na serce.
"To dla nas trudna i przykra sytuacja" - powiedział PAP dyrektor szpitala w Sosnowcu Artur Nowak.
Jak zaznaczył, zmarły nie był przeciążony dyżurami - pełnił je 2-3 razy w miesiącu. Dodał, że śmierć lekarza nie spowodowała zagrożenia dla pacjentów, odwołano jedynie trzy zabiegi planowe.
W prowincji Kordoba zderzyły się dwa pociągi dużych prędkości.
"Podziały, które narosły między Kościołami w toku dziejów, są na tyle głębokie".
"W życiu najważniejsze jest samo życie. A zaraz potem miłość" - mówił.
Okazją do przypomnienia postaci Ignacego Daszyńskiego stały się dwie związane z nim rocznice.