Ciężko zniesławiony ksiądz wolny od zarzutów

Francuski wymiar sprawiedliwości ostatecznie umorzył postępowanie w sprawie 59-letniego ks. Wenceslasa Munyeshyaki, oskarżanego o udział w ludobójstwie w Rwandzie przede 24 laty. Tym samym sąd apelacyjny w Paryżu potwierdził orzeczenie wydane już w 2015 r. przez wydział ds. zbrodni przeciwko ludzkości, od którego strony się odwołały.

Sędziowie śledczy stwierdzili, że pasywność wobec masakr, do jakich doszło w 1994 r. w Rwandzie, gdzie wówczas pracował, nie wystarcza do oskarżenia go o udział w ludobójstwie. Oznacza to zakończenie trwającego 20 lat śledztwa, w którym zebrano setki zeznań i odbyło się kilka konfrontacji, a także wizji lokalnych w Rwandzie.

- To więcej niż umorzenie. To oznacza, że nie ma zarzutów. Oto człowiek oskarżany od 23 lat o bardzo poważne czyny, który uparcie bronił się i zdołał wykazać, że były to kłamliwe oskarżenia - stwierdził adwokat duchownego, pracującego obecnie we Francji, Jean-Yves Dupeux. Dodał, że według niego były to działania „podjęte przez stowarzyszenia zbliżone do władz rwandyjskich i pod stałym naciskiem politycznym”.

Tymczasem Alain Gauthier, przewodniczący Kolektywu Pozwów Cywilnych ws. Rwandy (CPCR), stowarzyszenia, które ściga domniemanych sprawców ludobójstwa, którzy schronili się we Francji, nie wykluczył zaskarżenia wyroku poprzez wniesienie skargi kasacyjnej.

W czasie ludobójstwa w Rwandzie, w którym zginęło 800 tys. ludzi, ks. Munyeshyaka był wikariuszem parafii Świętej Rodziny w Kigali, w której schroniły się tysiące cywilów z plemienia Tutsi. Według zeznań świadków nosił kamizelkę kuloodporną i był uzbrojony. Najczęstszym oskarżeniem wobec niego było to, że nie reagował na dokonywane masakry, których był świadkiem. Natomiast niektóre zeznania mówiły o jego aktywnym działaniu w czasie krwawych najść milicji Hutu na parafię - podkreślili sędziowie w swym wyroku. Duchowny miał pomagać milicjantom Hutu w wybieraniu ofiar spośród kilku tysięcy osób, które się tam znajdowały.

W obronie ks. Munyeshyaki występowali m.in. polscy misjonarze pracujący w Rwandzie. Sekretariat Misyjny Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego oświadczył w 1995 r., że nie tylko nie popełnił on zbrodni, które mu się zarzuca, ale przeciwnie - uratował życie tysiącom ludzi w czasie wojny, m.in. żonie i dzieciom rwandyjskiego ministra zagranicznych, zamordowanego wkrótce po wybuchu wojny domowej.

W 1997 r. bp Jean Bonfils, ordynariusz francuskiej diecezji Viviers, w której wówczas pracował ks. Munyeshyaka, prosił Boga o przebaczenie dla tych, którzy „nie mogąc wymierzyć ks. Wenceslasowi ciosu fizycznego, zniesławili go jako człowieka i kapłana”. Jednocześnie przypomniał, że „przebaczenia udziela się tylko temu, kto naprawia wyrządzoną krzywdę, zwłaszcza gdy jest tak poważna”.

«« | « | 1 | » | »»
  • Gość
    22.06.2018 14:12
    "Udział w ludobójstwie" w symboliczny sposób mają wszyscy ci, którzy zwlekali z uznaniem na czas objawień w Kibeho, mimo, że Maryja "trąbiła" o tym w objawieniach by szybko je uznać i odmawiać koronkę do 7 Boleści. Objawienia uznano dopiero "po fakcie", czym zmarnowano wiele łask.
  • gut
    22.06.2018 14:36
    Mędrcy mówią: Nie sądź nikogo, dopóki nie znajdziesz się na jego miejscu.
    Johann Wolfgang von Goethe
  • Dremor
    22.06.2018 15:08
    Jeśli dobrze czytam, to śledczy stwierdzili, że ksiądz zachowywał się pasywnie wobec masakr, ale sama postawa pasywna nie wystarcza, żeby mówić o współudziale. Czyli z punktu widzenia prawa człowiek jest niewinny, ale z punktu widzenia moralności chrześcijańskiej ksiądz dopuścił się tak zwanego "grzechu cudzego".
  • Gretka
    22.06.2018 16:39
    Według Wikipedii w Rwandzie wymordowano od 800 000 do 1 071 000 ludzi.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie...

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    26 27 28 29 30 31 1
    2 3 4 5 6 7 8
    9 10 11 12 13 14 15
    16 17 18 19 20 21 22
    23 24 25 26 27 28 29
    30 1 2 3 4 5 6
    17°C Piątek
    rano
    26°C Piątek
    dzień
    27°C Piątek
    wieczór
    22°C Sobota
    noc
    wiecej »