Rzecznik KEP o agresji w Białymstoku: Przemoc i pogarda w żadnym przypadku nie mogą być usprawiedliwiane i akceptowane

Trzeba wyrazić jednoznaczną dezaprobatę wobec aktów agresji, takich jak te, które miały miejsce w Białymstoku – powiedział rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik.

Rzecznik KEP przypomniał wypowiedź przewodniczącego Episkopatu abp. Stanisława Gądeckiego, opublikowaną na łamach tygodnika katolickiego „Niedziela”, dostępnym od 17 lipca: „Osoby te nie są w pierwszym rzędzie gejami, lesbijkami, biseksualistami czy transseksualistami – one są przede wszystkim naszymi braćmi i siostrami, za których Chrystus oddał swoje życie i które chce On doprowadzić do zbawienia”.

Przewodniczący Episkopatu dodał: „W imię wierności naszemu Zbawicielowi i w imię miłości do naszych sióstr i braci musimy jednak głosić całą Ewangelię – nie unikając wymagań, które ona niesie, i nie przestając nazywać śmiertelnym grzechem tego, co nim w istocie jest. Gdybyśmy tak nie czynili, okradalibyśmy naszych bliźnich z prawdy, która także im się należy”.

„Każda forma agresji jest wbrew nauce Jezusa Chrystusa. Szacunek należy się każdemu człowiekowi bez względu na jego poglądy” – powiedział rzecznik Episkopatu.

«« | « | 1 | » | »»
  • Atimeres
    22.07.2019 10:06
    W Białymstoku spotkało się publiczne ZŁO z publicznym ZŁEM złączone z przemocą. Nie można potępiać tylko jednej strony!
  • MadMax
    22.07.2019 10:29
    Niedobrze mi się robi, gdy widze tą gorliwość rzecznika w obronie gorszycieli. Ponadto mam trzy pytania:

    1. Dlaczego rzecznik zakłada, że atakujacymi byli katolicy? Skoro apeluje o wierność Zbawicielowi, to jasne, że nie zwraca sie do ateistów, tylko do katolików.

    2. Dlaczego rzecznik nazywa demonstrantów naszymi braćmi i siostrami? Czy istnieje jakieś duchowe "pokrewieństwo" między osobami promującymi sodomię a chrześcijanami?

    3. Dlaczego atak (w sumie nie wiadomo czyj) na demonstarcję gorszycieli jest potępiony w trybie natychmiastowym a ataki współbraci księży na dzieciecą niewinność (czyny pedofilskie) są ukrywane latami?
  • a1k5
    22.07.2019 20:25
    Katecheza o LGBT
    Nie może być tak, że w sobotę biskupi potępiają z jasnogórskiej ambony ideologię gender oraz wzywają do walki z całą antyludzką ideologią LGBT, a po tygodniu potępiają ludzi wcześniej mobilizowanych do walki z antywartościami mówiąc, iż: „Przemoc i pogarda w żadnym przypadku nie mogą być usprawiedliwiane i akceptowane. Trzeba wyrazić jednoznaczną dezaprobatę wobec aktów agresji, takich jak te, które miały miejsce w Białymstoku. Niestety, ale z przykrością należy stwierdzić, że to jakieś niekatolickie banialuki są; jakaś forma poprawności politycznej wypierająca się zdrowego rozsądku i własnych poglądów.
    Przede wszystkim Konferencja Episkopatu Polski „nie zauważyła”, że aktem agresji jest bluźniercze oraz dekonstruujące i redukujące człowieka do poziomu prostego, nieekologicznego organizmu biologicznego, manifestacyjne przedstawianie osoby ludzkiej w ramach wolności zgromadzeń i wolności słowa.
    Być może marsze takie i wypowiedzi są legalne z punktu widzenia obowiązującego prawa, lecz z pewnością nie są pokojowe, gdyż burzą spokój społeczny oraz spokój moralny i intelektualny. Ideologia LGBT sama definiuje się jako rewolucyjna, czyli burząca dotychczasowy porządek. Z definicji zatem jest formą agresji.
    Kwestią zatem, jaką powinni zająć się biskupi, jest kwestia, czy użycie siły w obronie przed agresją środowisk LGBT jest słuszne i uzasadnione, czy też nie. Czy istnieje walka sprawiedliwa, czy też podjęcie jakiejkolwiek i kiedykolwiek walki jest godną potępienia agresją.
    Czy katolik powinien bronić prawdy? bronić przestrzeni publicznej przed kłamstwem i demoralizacją? przestrzeni w której uczestniczą też rodziny i dzieci?
    Kolejna sprawa to szacunek dla każdego człowieka
    Ludzi uczciwych i sprawiedliwych szanujemy, a niegodziwcami, łajdakami, zboczeńcami, bandytami itd. gardzimy. To przecież oczywiste. Szanować bandytę może tylko inny bandyta. Człowiek uczciwy gardzi bandytyzmem, jako zachowaniem niegodnym osoby ludzkiej stworzonej na Boże podobieństwo.
    I o to chodzi. Gardząc złoczyńcami, nie gardzimy ludźmi, tylko ludzkimi uczynkami, ale złe uczynki pozbawiają swego sprawcę prawa do szacunku. Bandyta staje się godnym jedynie pogardy.
    Kościół pierwszy mówił o wielkiej wojnie duchowej, która czeka świat. I oto teraz, gdy czas tej apokaliptycznej wojny nadszedł, polscy biskupi chowają głowę w piasek. Nie rozpoznają znaków czasu; nie rozpoznają, że czas wojen militarnych zakończył się, że teraz zło prowadzi wojnę hybrydową, w mediach, poprzez wykorzystywanie wolności obywatelskich, poprzez agenturę wpływu. Dla nich ci zboczeni potępieńcy, to ludzie godni szacunku.
    Pytanie tylko za co mamy ich szanować? bo nie wiem…
  • nawax
    23.07.2019 08:02
    Uczestniczenie w marszach Lgbtq jest grzechem.
Komentowanie dostępne jest tylko dla .
Pobieranie... Pobieranie...

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
1 2 3 4 5 6 7
27°C Niedziela
dzień
23°C Niedziela
wieczór
23°C Poniedziałek
noc
30°C Poniedziałek
rano
wiecej »