Zagadka śląskiej medycyny

Jak to możliwe, żeby przeżyć aż 36 cyklów chemioterapii? I jeszcze w tym czasie urodzić zdrową córeczkę, Klarę? Zdziwicie się jeszcze nie raz! Poznajcie Gabrielę Klimek z Jastrzębia.

Przed porodem lekarze przedstawili Klimkom dwie możliwe wersje wydarzeń. Według optymistycznej po porodzie kobieta miała trafić pod respirator i pozostać do niego podłączona do końca życia. Wersja pesymistyczna zakładała, że Gabriela po prostu umrze. Niezrażona matka przed porodem zażyczyła sobie, żeby w sytuacji zagrożenia lekarze ratowali w pierwszej kolejności dziecko. – Problem był taki, że z powodu chorych mięśni nie mogę mieć narkozy, która może spowodować ich całkowite zwiotczenie, czyli śmierć. Naturalny poród też odpadał, bo mam chore mięśnie… – wyjaśnia Gabriela.

Kiedy lekarz jej to uświadomił, zapytała: „To Klara się nie urodzi?”. Okazało się, że jest jedna możliwość na szczęśliwy poród, ale bardzo trudna do wykonania: znieczulenie przez wkłucie się do kręgosłupa. Znieczulić Gabrielę przyjechał sam anestezjolog krajowy, starszy wiekiem profesor. Po dwóch nieudanych próbach wyszedł, żeby się uspokoić. Wrócił i za trzecim razem się udało. – On miał wiarę. Żaden inny anestezjolog nie zgodził się na wkłuwanie – podkreślają Klimkowie.

Witaj, Klaro

Dzięki pomocy świetnych lekarzy na świat przyszła maleńka Klara, jasnowłosa jak jej mama. Okazała się całkowicie zdrowa. – Nasz profesor, wspaniały ciepły człowiek, nazywa Klarę „zagadką całej śląskiej medycyny”. Wspomina o niej studentom – mówi Gabriela. – Według niego studenci powinni wiedzieć, że są w medycynie sytuacje, które wykraczają poza wszelkie ramy, i że jemu to się przytrafiło – dodaje. Mądra ginekolog, pani profesor, poradziła Gabrieli, żeby założyła dla Klary album z ich wspólnymi zdjęciami. Jak mówiła, bardzo przyda się on córce, gdyby Gabriela umarła. Klara, patrząc na ich wspólne zdjęcia, będzie mogła poukładać sobie sporo trudnych spraw.

Klimkowie stworzyli więc taki album. Minął cały rok, który Gabriela przeżyła. Po pierwszych urodzinach córeczki postanowili stworzyć drugi album. Wypełnił się cały. I kolejny, i jeszcze kolejny… Dzisiaj Klara ma 10 lat. Chodzi do czwartej klasy podstawówki i do drugiej klasy szkoły muzycznej. Pięknie śpiewa. Wraz z krakowską Baśniową kapelą nagrała nawet piosenkę w słuchowisku dla dzieci „Przyjaciel smoczek”.

W ciągu 18 lat leczenia Gabriela przeszła aż 36 cyklów chemioterapii, prawdopodobnie najwięcej na świecie. Wszystkie zastosowane dotąd metody leczenia opierały się jednak na utrzymaniu jej przy życiu i łagodzeniu objawów choroby. – Teraz, po 18 latach walki, pojawiła się nowa nadzieja w postaci terapii komórkami macierzystymi, która po raz pierwszy może dotrzeć do przyczyn choroby i uporać się z nimi – mówi Robert Klimek. Małżonkowie rozpoczęli zbiórkę pieniędzy, żeby sprowadzić lek z zagranicy. Potrzebnych jest ponad 50 tys. zł. Kwestę zatytułowaną „Nowa Nadzieja Dla Gabrysi” można znaleźć na stronie internetowej pomagam.pl.•

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
0°C Czwartek
rano
3°C Czwartek
dzień
4°C Czwartek
wieczór
1°C Piątek
noc
wiecej »