Piontkowski: Za 2-3 tygodnie decyzje ws. ewentualnego powrotu do szkół

Za 2-3 tygodnie będziemy podejmowali decyzje ws. ewentualnego powrotu do nauczania w szkołach - poinformował w poniedziałek minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski. Dodał, że rozważana jest również organizacja zajęć opiekuńczych w szkołach.

Szef MEN powiedział w radiowej Jedynce, że jeszcze nie podjęto decyzji w sprawie ewentualnego wznowienia zajęć lekcyjnych w szkołach. Przypomniał, że obecnie nauczanie odbywa się w formule kształcenia na odległość.

"Dziś jeszcze nie wiem, czy uruchomimy szkoły w pełni. To będzie zależało głównie od opinii ministra zdrowia, a on tę opinię wyda na podstawie danych epidemicznych. Jeżeli sytuacja epidemiczna pozwoli, to będziemy chcieli chociaż na kilka tygodni uruchomić szkoły w tej tradycyjnej formule" - powiedział minister Piontkowski.

"Jest to jeden z kilku wariantów, które rozważamy. Patrzymy także na to, co się dzieje w innych krajach europejskich. Niektóre państwa zdecydowały się na przywrócenie nauki, inne nie. Będziemy podejmowali decyzje za 2-3 tygodnie" - dodał.

Minister był również pytany, czy rząd rozważa organizację zajęć opiekuńczych w szkołach.

"Za kilka dni będziemy o tym mówili, chcemy poinformować o kolejnych etapach luzowania gospodarki, w tym także o decyzjach dotyczących szkół. Pan premier będzie o tym mówił. To jest także jeden z wariantów rozważanych" - powiedział Piontkowski.

Szef MEN był również pytany, czy w czasie wakacji będą mogły być organizowane obozy i kolonie dla dzieci i młodzieży. Poinformował, że w tej sprawie toczą się rozmowy z organizatorami takich form wypoczynku i organizacjami harcerskimi. Omawiane są m.in. normy bezpieczeństwa sanitarnego, jakie mogłyby obowiązywać na takich obozach.

"Jeżeli uda nam się wypracować jakieś wspólne stanowisko, będziemy wtedy rozmawiali z ministrem zdrowia i być może uda się w jakiejś formule takie obozy czy kolonie zorganizować. Ale w tej chwili jeszcze nie jestem pewny, czy będzie to możliwe. Będziemy próbowali rozmawiać na ten temat. Może w ograniczonej formie jednak gdzieś kolonie czy obozy harcerskie uda się zorganizować. Wydaje się, że skoro uruchomione są w tej chwili hotele, jest możliwa turystyka indywidualna, być może da się w jakiejś formule także zorganizować takie wyjazdy grupowe dla młodzieży" - powiedział Piontkowski.

«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg
  • morfeo
    11.05.2020 10:19
    Po co ta szkoła na ostatnie trzy czy cztery tygodnie? Po to, żeby zapanował chaos jak we Francji? Po to, żeby nam wzrosła zachorowalność?
    Panie ministrze, wszyscy są zmęczeni wprowadzaniem zmian i natychmiastowym dostosowywaniem się do setek regulacji. I tak tej młodzieży nic nie nauczycie w szkołach przez te parę tygodni - bo młodzież to ludzie. Ludzie poruszeni całą sytuacją, ludzie, rozleniwieni takim sobie nauczaniem online, ludzie, którzy już są na połowicznych wakacjach i będą z nich wracać bardzo opornie. Każdy, kto kiedykolwiek uczył w szkole wie, że ostatnie trzy tygodnie są do niczego - nawet bez pandemii. Bo ciepło, bo oceny wystawione, bo matury (nasze czy nie nasze - destabilizują wszystko).
    Po drugie - właśnie matury. Zwalacie szkołom na głowy organizację matur w trybie totalnie zmienionym - chcecie im do tego dołożyć 200 uczniów wałęsających się po szkole?
    Po trzecie - nauczyciele. Skąd ich weźmiecie? Połowa natychmiast weźmie L-4. Druga połowa będzie w poszerzonych komisjach maturalnych. Trzecia połowa uczy online (bo i tak połowa uczniów co najmniej zostanie w domach). Czwartej połowy do uczenia "na żywo" możecie nie wyczarować.
    Edukacja online jest do kitu - ale jakoś się kula. Trudno, trzeba ten rok poświęcić - co się straciło przez dwa-trzy miesiące, tego się nie odzyska przez dwa tygodnie.

    A zupełnie odrębna sprawa - po co komu w tych warunkach obozy i kolonie? zwłaszcza w formula "gdzieś się uda zorganizować" brzmi to jak bardzo, bardzo zły pomysł.
  • CSOG
    12.05.2020 15:44
    Decyzja za 2-3 tygodnie.
    A co mnie to obchodzi? Pan minister po raz kolejny powiedział, że nic nie powiedział. Mistrzostwo świata w dyplomacji. Jak coś powiedzieć, żeby nic nie powiedzieć a jednak coś z siebie wyartykułować??? No właśnie tak. Decyzja o powrocie zapadnie za dwa a może za trzy tygodnie ... nie potwierdzam i nie zaprzeczam ... nie posiadam wiedzy na ten temat ... nie przypominam sobie. Prościej ale znacznie mniej kurtuazyjnie i politpoprawnie byłoby powiedzieć "Nie wiem". Nic nie wiem. - Oj ale to brzmi w polityce nieładnie!
Komentowanie dostępne jest tylko dla .
Pobieranie... Pobieranie...

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31 1 2 3 4 5 6
13°C Sobota
dzień
15°C Sobota
wieczór
12°C Niedziela
noc
10°C Niedziela
rano
wiecej »