Zakończona wczoraj wizyta Benedykta XVI w Santiago di Compostela i Barcelonie była „tchnieniem nadziei” dla kraju oraz rodzin w chwili, kiedy w Hiszpanii i Europy panuje klimat im wrogi – stwierdził w wywiadzie dla dziennika „El Mundo” przewodniczący hiszpańskiego episkopatu, kardynał Antonio Maria Rouco Varela.
Odpowiadając na pytanie dotyczące nieobecności premiera José Luisa Rodrígueza Zapatero na poświęceniu bazyliki Świętej Rodziny w Barcelonie, arcybiskup Madrytu przypomniał, że szef rządu wiele razy uczestniczył w uroczystościach kościelnych, a kwestia udziału w Eucharystii to decyzja osobista tego polityka. Nie można jej przekładać na stan relacji między Kościołem a państwem.
Purpurat przypomniał, że pomimo iż hiszpańskie państwo ma charakter świecki oraz uległy zmianie pewne aspekty ustawodawstwa rodzinnego i dotyczącego prawa do życia, to jednak społeczeństwo hiszpańskie jest głęboko religijne. Jest to wyjątkowa w Europie pobożność ludowa – zaznaczył przewodniczący episkopatu Hiszpanii.
Powodem ma być odmowa przyjęcia przez władze tego kraju swoich deportowanych obywateli.
O decyzji Papieża poinformowała 5 kwietnia w południe Nuncjatura Apostolska w Polsce.
Z przekazanych informacji wynika, że papież nie przyjął ostatnio żadnych wizyt.
Wśród tematów rozmowy wymieniono wojnę na Ukrainie i inicjatywy mające na celu jej zakończenie.
Prezentacji polskiego tłumaczenia watykańskiego dokumentu "Antiqua et nova".