Na Słowacji obchodzony jest Dzień Bezprawnie Prześladowanych. Data nawiązuje do dramatycznych wydarzeń tzw. barbarzyńskiej nocy z 13 na 14 kwietnia 1950 r. Wtedy to komuniści zlikwidowali klasztory męskie i rozpoczęli systematyczne prześladowania Kościoła w byłej Czechosłowacji. Te bezprawne działania kontynuowano aż do listopada 1989 roku.
Tegoroczny dzień pamięci to nie tylko wspominanie tragicznych w skutkach historycznych już wydarzeń – czytamy w komunikacie centrum prasowego słowackiego episkopatu – ale przede wszystkim dzień solidarności ze współczesnymi nam ofiarami prześladowań na całym świecie, zwłaszcza braćmi i siostrami chrześcijanami.
Dzisiaj wieczorem w ponad dwustu parafiach na terenie całej Słowacji odbędą się specjalne nabożeństwa modlitewne, podczas których zgromadzeni będą informowani o konkretnych miejscach na świecie, gdzie aktualnie występują akty przemocy.
W bratysławskiej katedrze św. Marcina nabożeństwu o godz. 20.00 przewodniczyć będzie metropolita Stanislav Zvolenský, przewodniczący słowackiego episkopatu. Po nabożeństwie zgromadzeni przejdą ulicami Starego Miasta pod pomnik ofiar komunizmu w manifestacji solidarności z prześladowanymi chrześcijanami i poparcia dla działań w ich obronie.
Po ogłoszeniu dekretów wszystkim tym osobom przysługuje tytuł Czcigodnych Sług Bożych.
Papież przestrzegł, że zaniedbanie pracy nad jednością byłoby „skandalem”.
Czy historyczne witraże, które przetrwały pożar, powinny ustąpić miejsca współczesnej sztuce?
Wiernych zobowiązano w zamian zazwyczaj do modlitwy za ojczyznę, o pokój na świecie, czy jałmużny.
Szef Komitetu Wojskowego NATO o wyzwaniach stojących przed tą organizacją.