Wiceprezydent USA Joe Biden oświadczył w piątek, że potrzeba więcej bodźców, by "rozruszać" gospodarkę amerykańską. Biden rozmawiał z dziennikarzami, wracając do USA na pokładzie Air Force Two z podróży do Japonii, Mongolii i Chin.
W kontekście swej wizyty w Chinach Biden powiedział, że nie zapadła jeszcze ostateczna decyzja w sprawie sprzedaży przez USA Tajwanowi myśliwców F-16. Oświadczył też, że Pekin jest świadom tego, iż USA uważają chińską politykę jednego dziecka na rodzinę za "coś wstrętnego".
Pytany o ustąpienie szefa agencji ratingowej Standard & Poor's, która obniżyła najwyższy dotąd rating Stanów Zjednoczonych, Biden zastrzegł, że nie orientuje się w wewnętrznych mechanizmach tej firmy, ale powiedział, że "instynkt" podpowiada mu, iż mogło to być rezultatem presji ze strony niezadowolonych przedsiębiorstw.
"FT": Cyberwywiad Chin wykorzystuje prywatne routery czy inteligentne lodówki do groźnych ataków.
Prezes Euracoal podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego.
Izba Lordów skutecznie zablokowała przyjęcie ustawy o wspomaganym samobójstwie w Anglii i Walii
Do Izraela wracają z Indii potomkowie zaginionego izraelskiego plemienia?
Do egzaminów maturalnych w tym roku ma przystąpić ok. 344,8 tys. tegorocznych absolwentów.