Blisko 10 procent księży archidiecezji szczecińsko - kamieńskiej było zarejestrowanych jako tajni współpracownicy SB - donosi Rzeczpospolita.
Takie dane przedstawiła Metropolitalna Komisja Historyczna. Nie ujawniła jednak listy nazwisk. Tak zdecydował abp metropolita Zygmunt Kamiński. – Arcybiskup najpierw będzie prowadził rozmowy indywidualne z każdym duchownym z listy. Będzie prosił o ustosunkowanie się do informacji zawartych w aktach SB. Dlatego lista nie będzie upubliczniona – mówi Rz ks. Sławomir Zyga, rzecznik prasowy kurii. Wiadomo, że na liście jest ponad 100 nazwisk. Są tam zarówno księża pracujący do dziś w wiejskich parafiach, jak i urzędnicy archidiecezji. Jedną z nich jest wysoki urzędnik archidiecezji ks. Piotr Kordula, dyrektor wydziału duszpasterskiego kurii. Jak dowiedziała się Rz, został zarejestrowany jako TW w 1979 r. pod pseudonimem Emil. Rozmawiał już z arcybiskupem. – Oddał się do dyspozycji arcybiskupa, zaproponował zawieszenie w obowiązkach do czasu wyjaśnienia okoliczności. Abp przyjął tę propozycję. To dobra procedura, która może być zastosowana także wobec kolejnych osób – potwierdził Rz ks. Zyga.
"Doskonale rozumie ciężar odpowiedzialności i to, w co się angażuje."
Odkrycie stało się możliwe dzięki wykorzystaniu najnowszych technologii.
Z uwagi na przypadającą dzień później V Niedzielę Wielkanocną.
"Z całą stanowczością przestrzegam wiernych przed udziałem w tym spotkaniu."