W serii zamachów terrorystycznych w Iraku, gdzie w środę odbywają się szyickie uroczystości religijne, zginęły co najmniej 44 osoby - poinformowały irackie źródła policyjne i medyczne.
Co najmniej 18 osób poniosło śmierć, gdy cztery bomby wybuchły w Bagdadzie. Celem zamachu byli szyici, którzy zbierali się przed procesjami i innymi uroczystościami religijnymi z okazji rocznicy śmierci średniowiecznego imama Musy al-Kadima. Imam jest pochowany w mauzoleum w północnej części stolicy Iraku.
W Hilli, w środkowej części kraju, dwa ładunki wybuchowe eksplodowały przed restauracjami, gdzie lubią spotykać się policjanci. Jedna bomba została zdetonowana przez zamachowca samobójcę. Zginęły 22 osoby, a 38 odniosło obrażenia.
W zamieszkanym głównie przez szyitów mieście Balad, na północ od Bagdadu, cztery osoby poniosły śmierć w wyniku eksplozji dwóch samochodów pułapek.
Środowe zamachy były kolejnymi w ostatnich dniach w Iraku. W niedzielę co najmniej sześć osób zginęło, gdy dwa pociski moździerzowe eksplodowały na jednym z placów w stolicy, który wypełniony być szyickimi pielgrzymami.
Na początku czerwca 26 osób poniosło śmierć, kiedy zamachowiec samobójca zdetonował samochód pułapkę przed siedzibą szyickiej instytucji religijnej w Bagdadzie. Do ataku przyznało się Islamskie Państwo w Iraku (ISI), czyli sunnickie ugrupowanie rebelianckie powiązane z Al-Kaidą.
Analitycy podkreślają, że chociaż liczba aktów przemocy w Iraku spadła, to islamiści mający powiązania z Al-Kaidą wciąż dokonują ataków na szyitów, chcąc wywoływać napięcia na tle religijnym. W latach 2006 i 2007 podobne ataki doprowadziły kraj na krawędź wybuchu wojny domowej. (PAP)
Krajewski: podpisano rozporządzenie o zakazie importu żywności z niedozwolonymi pestycydami spoza UE
Tak zdaje się uważać wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
Zarzucił Unii Europejskiej, że nie przestrzega umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi.
Łącznie na tym etapie prac odkryto dwie mogiły zbiorowe i jeden grób indywidualny.
W Australii dzieci przystępują do bierzmowania przed pierwszą komunią
Zdecydowała o tym KE pomimo zaskarżenia umowy przez PE do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Polacy po 65. roku życia spędzają mniej lat w dobrym zdrowiu niż przeciętny mieszkaniec UE.